Myśl ciałem, nie głową

body


Ostatnio coraz bardziej zadziwia mnie inteligencja ciała.
Bo to, że mamy inteligencję głowy, to wszyscy wiemy.
Logiczne myślenie, racjonalne decyzje, analityczna drobiazgowość.
Czasem pomagają, a czasem męczą, zwłaszcza gdy nie pozwalają odprężyć się przy ciepłej majówce.

Od dziecka dbamy o inteligencję głowy.
Rozsądnie myślimy po to, by nie zrobić sobie krzywdy.
By nie dotknąć gorącego, nie wpaść pod samochód czy nie opuścić samolotu
nie upewniwszy się wpierw, że na plecach jest spadochron.

Jednak nadmierna analiza potrafi wywołać też lęk nieproporcjonalny do rzeczywistości.

Znasz ten lęk przed egzaminem, choć wiesz że jesteś przygotowany?
Albo pójście po raz pierwszy do nowego miejsca?
Lęk przed zrobieniem prawa jazdy,
przed wejściem na drzewo,
lęk przed wskoczeniem do jeziora, gdy nie znasz jego dna,
a nawet irracjonalna obawa przed zapytaniem sąsiada z pociągu o imię.

Natomiast zdrowe ciało boi się tylko wtedy gdy powinno.
Ciało nie analizuje. Ciało wie. Ciało czuje.
Drży z nerwów, nadmiernie się poci, boli lub się rozluźnia.

Ciało(serce) i głowa (mózg) są ściśle powiązane i wzajemnie na siebie oddziałują.
Jednak kiedy nauczysz się słuchać ciała a nie mózgu stanie się coś wspaniałego.

Będziesz bał się mniej.
Będziesz częściej doświadczał.
Będziesz żył, zamiast myśleć o życiu.

Odkryłam to niedawno na jodze.
Przede wszystkim po raz pierwszy w życiu NAPRAWDĘ zaczęłam czuć swoje ciało,
każdy jego drobny element.
Czucie uruchomiło ból zastygły w wiecznym napięciu.

I zrozumiałam, że rozwiązanie problemów poprzez myślenie, czytanie czy mówienie o nich, to tylko połowa drogi. Druga połowa leży po stronie ciała.

Możesz mi wierzyć, lub nie, ale każda emocja jaką doświadczyłeś, mieszka w ciele.
I jeżeli w żaden sposób nie pracujesz z nim świadomie, to ona tam tkwi, mimo że w głowie
jest pozorny spokój.

Stąd biorą się choroby,
stąd bierze się smutek,
stąd są niepokoje,
nadpobudliwość lub ospałość.

Możesz oszukać terapeutę,
możesz oszukać siebie i własne ego.
Ale ciało i tak zawsze powie Ci prawdę.

Więc gdy czegoś się boisz, to sprawdź swoje ciało,
poczuj je, zlokalizuj napięcie i zapytaj: kto się boi?
Mózg czy serce?

Czy to nie aby analityczny umysł wprowadza chaos?
Czy to nie on powoduje napięcie i wycofanie?
Czego chce Twoje ciało? Może się wyrywa do odważnego kroku,
lecz jest niepotrzebnie hamowane przez myśl?

To również najprostszy sposób, by dowiedzieć się jak się czujesz.
Nie myśl.
Oddychaj. Poczuj.
I zaufaj, że
w Twoim ciele jest każda odpowiedź.
Zamieszkaj więc w nim i ciesz się jego mądrością.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s