Jesienne staruchy

Gdybym miała być porą roku, byłabym listopadowym okresem przejścia. Nie tylko dlatego, że w brązach, złocieniach i zgniłych zieleniach jest mi do twarzy. – A poza tym jesteś ruda – dodaje mój ukochany,choć to nieprawda. Mogłabym być Panią Jesienią z wielu innych,znacznie ważniejszych powodów. Kiedy nadchodzi jesień, nareszcie mampoczucie, że wszystko się zgadza. Że pasujęCzytaj dalej „Jesienne staruchy”

Zabawy (z) umykającym czasem

Siedzę w małej, kompaktowej kuchniprzy blacie, który pełni rolę biurka;patrzę na ogromne płatki śniegu,które zasypują Sopot i myślę sobie,że czas jest względny. Jak złudzenie.Niby nie istnieje – bo jest umową, a jednak boleśnie konkretyzuje sięw okresie deadline’u. O szóstej rano, gdy jak co dzieńspisywałam uczucia i refleksje, po raz piąty przekreśliłam datę– jedynkę zastąpiłam cyfrąCzytaj dalej „Zabawy (z) umykającym czasem”

Jakim czytelnikiem jesteś?

Jest tyle powieści, na które patrzę zachłannym okiem. Tyle opowiadań, bajek, klasycznych dzieł i trylogii fantasy,które chciałabym przytulić, a potem zapaść z nimi we wspólny sen-teleportować się do alternatywnego życia,żeby być przez chwilę kimś innym. Odważniejszym.Silniejszym.Bardziej utalentowanym.Myśleć inaczej.Dokonać innego wyboru. A jednak coraz częściej rezygnuję z tych literackich wypraw. Bo nie zdarzyło się naprawdę.Bo szkodaCzytaj dalej „Jakim czytelnikiem jesteś?”

„Zabrania się bawić! Zabrania się śmiać!”

Chyba straciłam umiejętność pisania – snucia opowieści, które przekazują emocje.Bardzo możliwe, że moja studnia słów wyschła. Nie nagle. Nie z dnia na dzień.Lecz powoli. Głodzona latamitraciła swoją wilgotność i sens. Owszem – piszę. Każdego dnia setki słówwydostają się spod palców, byzastygać na kartkach wirtualnego papieru. Krótkie newsy.Dłuższe recenzje.Obowiązki, spisane na małych karteczkach.Rzeczy, które trzeba wykonać.Czytaj dalej „„Zabrania się bawić! Zabrania się śmiać!””

Czego chce twój mózg? Zdziwisz się, ile rzeczy mu nie służy!

Czy wiesz, że mózg zużywa aż 25 proc. dziennego zapotrzebowania energetycznego? Zatem to, czym go karmisz oraz ile czasu dajesz mu na sen ma ogromne znaczenie. Znaczenie o tyle potężniejsze, że wpływa nie tylkona jakość myślenia czy kierowaniapodstawowymi funkcjami neurologicznymi, alerównież na nasz stan emocjonalny. Naukowcy odkryli, że w zależności od jakości przyjmowanych pokarmów, ilościCzytaj dalej „Czego chce twój mózg? Zdziwisz się, ile rzeczy mu nie służy!”

Jak się czujesz? Ta książka zmieni Twoje podejście do emocji

Nie przepadam za poradnikami, którezasypują milionem wskazówek „jak żyć?”,albo „jak odnaleźć szczęście”. Lubię natomiast książki popularnonaukowe, które podpierają się faktami. Nie ma tu „być może”, są dane. Statystyki. Randomizowanebadania, żywi ludzie i osobiste, często intymne przykłady z życia. I oczywiście zaufanie autora/autorów w wewnętrzną dojrzałość czytelnika oraz jego naturalną inteligencję. Nie chodzi o to byCzytaj dalej „Jak się czujesz? Ta książka zmieni Twoje podejście do emocji”

Dokąd tak pędzisz dziewczyno?

Ten blog miał być zupełnie inny. Nie zrozum mnie źle – kiedy zakładałam gow 2014 roku było dla mnie jasne, że będziemiał formę luźnej eseistyki. Bywało różnie. Blog rósł i malał wraz ze mnąadekwatnie do życiowych fal. Niekiedy pisałam recenzje książek,i zachwycałam się filmami. Czasem wrzuciłamjakiś przepis na ciasto lub zupę wegańską. Pojawił się postCzytaj dalej „Dokąd tak pędzisz dziewczyno?”

W intymnej bliskości obiektywu

Przeczytałam kiedyś, że w zdjęciu portretowym człowiekawyraża się stosunek emocjonalny fotografa do tej osoby.I pewnie analogicznie jest tak samo z obrazem czy rysunkiem. Kiedy więc patrzę na ostatnie fotografie, którezrobił mi ów człowiek widzę miłość, radość i szczęście. Moje oczy błyszczą – jest w nich głębokie życie i tak wiele warstw. Uchwycił to, o czymCzytaj dalej „W intymnej bliskości obiektywu”

Spokojni w niepokoju

Moja kuchnia często pełni rolę domowego biura. Długi blat zamontowany przy oknie pozwala obserwować dynamikę miejskiego zgiełku. Oprócz spacerów z psem po lesie to jedna z niewielu rzeczy, która zatrzymuje, bo uwalnia z chaosu myśli. A chaos myśli budzi niepokój. Jedna niepokojąca myśl pobudza kolejną, a ta paruje się z trzecią i nagle wydają naświatCzytaj dalej „Spokojni w niepokoju”

Współcześni nomadzi. Zmianę mamy we krwi

Kiedy mama opowiada o mnie koleżankom mówi: „prowadzi koczowniczy tryb życia”. Brzmi zabawnie,bo jest mocno podkoloryzowane.Słysząc to, zawsze się uśmiecham. W moim odczuciu,tryb życia jaki wiodę daleki jest od nomadyczności,choć w perspektywie „typowego” Polaka, może tak wyglądać. Bo dużo tu zmiany.Płynności. Niestabilności.Niepewności.Powietrza.Eteru. Czyli tego, czego „typowy dorosły”unika, bo się boi. Zamuruj, zabetonuj,ustal, podpisz,zapewnij,na zawsze. ACzytaj dalej „Współcześni nomadzi. Zmianę mamy we krwi”