O tym jak pies znalazł człowieka

W swojej najnowszej książce, Lolek Adam Wajrak napisał, że prawdziwa przyjaźń między człowiekiem i psem powstaje, gdy tych dwoje nareszcie odnajduje się na wspólnej drodze życia. Jak sam twierdzi, on nigdy nie szukał następcy Antoni, dużej suczki, która przez kilkanaście lat pomagała mu tropić wilki. Owszem, bardzo mu czegoś brakowało, gdy odeszła, ale nie szukał psa….

Życie zmienia się po adopcji

Before/After. Właśnie tak chciałam nazwać zdjęcie, które widzicie. Pomysł zaczerpnęłam z prezentacji, którą zobaczyłam kilka dni temu na tablicy Facebooka. Prezentacja była podzielona na dwie części. Pierwsza z nich przedstawiała psiaki zamknięte w schroniskowych boksach, a druga część zawierała zdjęcia tych samych psów, lecz zaadoptowanych jakiś czas później przez dobrych ludzi. Różnica na psich pyskach…

Romans słów, czyli poetycko o pisaniu

ROMANS SŁÓW Kocham słowa zamieszkałe na papierze. Mogłabym się w nich schować i zatańczyć solo w przestrzeni akapitów. Zaślubiona z ciszą,  wciąż żyję w ukradkowym romansie długich wyrazów, które koją rozedrgane emocje i rozłupują twardą obojętność utraconych marzeń. Tańczę więc tango z wielokropkami, chwytam za ręce bezmyślne przecinki i układam słodką melodię o życiu, którego nigdy…

Nie strzelaj bracie!

Ostatnio straciłam rachubę czasu. Na szczęście nie na tyle, by zapomnieć jaki jutro jest dzień. Sylwester. Czas znienawidzony przez introwertyków i psy. My ubolewamy z powodu zakłóconego spokoju. chłamu w TV oraz ludzi krzyczących pod oknami a psy cierpią z powodu nadmiaru intensywnych dźwięków. Jeżeli rozważacie zakup fajerwerków, to zatrzymajcie się i pomyślcie przez chwilę, czy rzeczywiście warto….

Gdyby Kid Rock miał psa…

Mówi się, że po charakterze psa możesz poznać cechy właściciela. Jaki pies taki pan i na odwrót. Idąc tym tropem można przypuszczać, że ja i Michał jesteśmy Kid Rockiem, co ciągle balanguje, rozrabia i podpala na scenie kolejne gitary. Luna bowiem jest psem o niespożytej energii. Ma mocny charakter niczym biszkoptowy labrador z kultowego filmu na…

Nauka dawania

Czasem myślę sobie, że gdyby nie mój pies, byłabym skończoną egoistką. Nie wiem czy to kwestia bycia jedynaczką, czy może charakteru zlodowaciałego pod wpływem życiowych doświadczeń, ale od dawien dawna dbam przede wszystkim o siebie. Wiąże się to z różnymi rzeczami. Poczynając od dyktowania warunków na co idziemy do kina, po odmowę pomocy osobie, której szczerze…

Pies i wolność

Szósta rano. Poranek ledwie przedziera się przez granat przeszłej nocy. Jeszcze nie świta, choć noc odeszła już w zapomnienie. W tej szarej ciszy, w tej przestrzeni mgieł i szronu rysują się dwie sylwetki. Jedna zakapturzona, w puchowej kurtce zapiętej pod sam nos, druga mniejsza, czworonożna o gabarytach młodego wilka. To ja i Luna wychodzimy z…

Skąd się wzięłam. Czyli prawdziwa historia Luny

  Historia Luny nie była jasna od samego początku. Kierownik schroniska powiedział, że to suczka dwóch skłóconych ze sobą dziewczyn, które przestały ze sobą mieszkać. To spowodowało, że psiak wylądował na ulicy, błąkając się bez celu między blokami. Podobno jedna z dziewczyn dzwoniła do schroniska mówiąc, że skomplikowała jej się sytuacja życiowa, więc chce oddać…

Instynkt wilka

Od zawsze lubiłam duże psy. Nie tylko dlatego, że jest ich więcej do kochania. Lubię je za siłę i dzikość, a także odwagę, którą mają w sercu. Owczarki wszelkiej maści, labradory, retrievery, springery, posokowce i psy gończe. One wszystkie mają w sobie pierwotną dzikość, instynkt polowania i przetrwania w każdych warunkach a te cechy pochodzą…

Stowarzyszenie Szczęśliwych Psiarzy

Dlaczego ten wpis postanowiłam nazwać w ten a nie inny sposób? Czyżbym przystąpiła do jakiejś enigmatycznej organizacji kynologicznej? Nie. Po prostu w grupie szczęśliwych ludzi jest każdy kto ma psa. Bo przecież nie można być smutnym posiadaczem zwierzaka. To brzmi jak niezły oksymoron. Ludzie, którym towarzyszą czworonogi żyją dłużej, rzadziej cierpią na depresję i choroby układu…

Psiak i zmiany w moim życiu

*** Czy zmieniło się coś od czasu, gdy Luna z nami zamieszkała? Tak. W nasze życie wkradło się wiele drobnych zmian. Zmieniły się priorytety. Spacer jest najważniejszy. Żaden film, żaden serial, czy książka. Żadne spanie do 9. Najważniejszy jest spacer. Przestaliśmy też dbać przesadnie o czystość. Teraz bawi nas widok psich łap odbitych na wyczyszczonych…

Daj głaska! Czyli co kochają psy

Po tygodniu spędzonym w cichym i spokojnym domu, w którym głaski serwuje się równie często jak wodę, Luna, nasz adopciak, nabrała pewności siebie. Już nie piszczy. Jeszcze do niedawna miała skulony ogonek, ale ten ładnie się wyprostował świadcząc o tym, że ukochała miejsce w którym się znalazła. Nabrała apetytu i ciągłej ochoty na zabawę psim…