Zaakceptuj siebie

dmuchawce

„Akceptacja siebie to odmowa bycia swoim wrogiem”.

Nathaniel Branden


Samoakceptacja jest drugim i równie ważnym filarem poczucia własnej wartości; jest jednocześnie budulcem samooceny, działającym na wielu płaszczyznach. Oznacza ona przede wszystkim bycie własnym sprzymierzeńcem i przyjacielem. Jest prawem do życia i osobistego szczęścia; oznacza też szacunek do samego siebie i własnych wyborów. Innymi słowy- samoakceptacja to afirmacja samego siebie.

Jednocześnie, samoakceptacja jest także absolutnym przyzwoleniem na posiadanie uczuć. Dzięki niej nie wypieramy emocji, nie zaprzeczamy im, gdy są niewygodne. Akceptujemy każde swoje doświadczenie i każdą emocję, pozwalając im być, przeżywając je tak długo jak trzeba, by ostatecznie pozwolić im odejść. Samoakceptacja jest włączeniem emocji w rzeczywistość. Jak pisze Branden- akceptowanie uczuć jest czymś więcej niż dostrzeganiem. Jest próbą kontemplacji uczuć a także wolą zmierzenia się z nimi;jest pełną świadomością bycia pod ich głębokim wpływem. Bo dopiero świadomość i akceptacja pozwalają dokonać jakichkolwiek zmian.

W życiu bywają również sytuacje, kiedy popełniamy błędy a następnie wypieramy je w obawie przed konfrontacją z ich rezultatami. Takie sytuacje powodują drastyczny spadek poczucia własnej wartości, gdyż odcinając się od własnych błędów czy motywów działania (niezależnie od tego jak mało szlachetne one by nie były), odcinamy się jednocześnie od samych siebie. Zaprzeczamy własnym wyborom i działaniom. Samoakceptacja polega na byciu szczerym wobec siebie i akceptowaniu tego co jest, nawet gdy jest to niemiłe czy nieładne. Zapytacie dlaczego? Bo akceptacja nie jest synonimem sympatii. Jest zgodą. Przyznaniem się do faktów. To jak z lustrzanym odbiciem. Możesz narzekać, że nie podobają ci się twoje ramiona, ale co to zmieni? Nic. Masz takie ramiona jakie masz. Kropka. Taki jesteś, bo to widzisz w lustrze. Akceptujesz to? Zgadzasz się, że tak jest? Tak? To świetnie, bo jeśli akceptujesz ten fakt, to nareszcie jest szansa by go zmienić, na przykład idąc na siłownię czy basen.  Każda zmiana może się rozpocząć dopiero w momencie kiedy w absolutnie szczery sposób zaakceptujesz siebie. Swój wygląd, swoje uczucia, swoje błędy, motywy działania, cechy charakteru. Nie chodzi tu o nieustanną próbę niemądrego tłumaczenia własnych nielogicznych zachowań. Chodzi o próbę zrozumienia samego siebie, będąc jednocześnie swoim przyjacielem. Kiedy zaakceptujesz własne uczucia, to umożliwisz sobie pełne ich doświadczenie i łatwiej rozpoznasz przyczynę pojawienia się ich w twoim życiu.  To z kolei pozwoli ci działać skuteczniej w przyszłości. Będziesz unikał schematycznych błędów, w oparciu o własne przeżycia.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s