Zaakceptuj siebie cz.2 (ćwiczenia)

koala

„Kiedy walczymy, opór staje się silniejszy. Kiedy go dostrzegamy, doświadczamy i akceptujemy, zaczyna topnieć”.

Nathaniel Branden


Jak rozbudzić w sobie samoakceptację? Jak nauczyć się tolerować to, co jest? Przede wszystkim doświadczyć. Dopiero pełne doświadczenie faktu umożliwia jego całkowitą akceptację. Akceptacja natomiast jest pierwszym krokiem do zmiany lub rozpuszczenia emocji. Autor „6 filarów poczucia własnej wartości” poleca kilka ćwiczeń na rozbudzenie samoakceptacji. Jedno- które pomaga oswoić się z własnym ciałem, drugie- z trudnymi uczuciami.

ĆWICZENIE NA ZAAKCEPTOWANIE CIAŁA:

Stań przed dużym lustrem, najlepiej nago lub w bieliźnie. Obejrzyj je całe i uświadom sobie jakie uczucia ci towarzyszą. Co czujesz? Czy czujesz się dobrze? Komfortowo? A może jest coś, na co nie lubisz patrzeć? Czy jakaś część ciebie ci przeszkadza? Na jakie części ciała patrzysz dłużej, a na jakie krócej? Co towarzyszy tej obserwacji? Jakie myśli?  Spróbuj stać przed lustrem kilka minut, niezależnie od towarzyszących uczuć a teraz powiedz powoli, z pełną przytomnością: „pomimo defektów i niedoskonałości akceptuję siebie bez zastrzeżeń i całkowicie”. Powtarzaj to zdanie wolno, kilkukrotnie.
Dobrze wykonane ćwiczenie sprawi, że poczujesz się bardziej zrelaksowany i swobodny w ciele. Poczujesz się jego właścicielem.  Spadek napięcia ze strony ciała, oznacza że zaakceptowałeś rzeczywistość. Pamiętaj, że akceptacja nie jest synonimem słowa „lubię”. Akceptacja to zgoda na to, co jest.

ĆWICZENIE NA ZAAKCEPTOWANIE UCZUĆ

Pomyśl z jakim uczuciem masz problemy? Jaka emocja jest twoją główną, towarzyszącą ci w życiu? Gniew? A może lęk? Wybierzmy lęk (jest uczuciem, którego doświadczam bardzo często). Teraz pomyśl, co pobudza tą emocję? Co sprawia, że się pojawia? Jakie sytuacje? Wyobraź je sobie. Nowa praca? Nowi ludzie? Brak pieniędzy? Kiedy już wiesz co jest prowodyrem, zacznij kierować strumień powietrza przez to uczucie. Jeżeli gdzieś konkretnie ulokowałeś lęk (u mnie jest to klatka piersiowa) tam skieruj strumień i oddychaj przez nie. Spróbuj sobie wyobrazić jakbyś się czuł, gdybyś całkowicie zaakceptował to uczucie. Oddychaj głęboko i doświadczaj tej emocji. A teraz powiedz: „czuję teraz lęk (gniew, frustrację), i w pełni je akceptuję” . Kiedy będzie ci trudno, możesz powiedzieć również sobie „fakt, to fakt; jest to, co jest, jeżeli uczucie istnieje, to istnieje” i myśl, że pozwalasz mu być, nie wypierając go.

To są bardzo proste i podstawowe ćwiczenia na rozbudzenie samoakceptacji. Pomimo swej prostoty pozwalają zmierzyć się z tym, co najchętniej zamietlibyśmy pod dywan. Akceptacja sprawia, że rośnie poczucie zgody na rzeczywistość i siebie; jest jednocześnie bardzo odprężającym uczuciem ulgi, że wszystko co się pojawia ma swoje miejsce i rację bytu. Świadczy, że nie ma potrzeby cały czas o coś walczyć czy czemuś zaprzeczać.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s