Siła komplementu

amaz

 

Nic tak nie podnosi dobrego humoru jak szczery komplement prosto z serca. Wielu ludzi jednak, wciąż nie potrafi się nimi cieszyć. Wręcz przeciwnie- zaprzeczamy im, trywializujemy, lub po prostu czerwienimy się pod wpływem miłych słów skierowanym ku naszej osobie.


Jest to po części wynik niskiej samooceny, lub przekonania, wyniesionego z rodzinnego domu, że dobre dziecko, to skromne dziecko. Więc jako dorośli też jesteśmy skromni, aż w nadmiarze. Nie potrafimy się cieszyć najprostszymi rzeczami a w dobrych słowach, doszukujemy się ukrytego dna.

Komplementy natomiast pobudzają do działania a umiejętnie stosowane są przysłowiową „marchewką” by pracować wydajniej. Na niektórych pracowników, jedynie ten system nagród działa mobilizująco. Bo kto z nas mniej lub bardziej świadomie nie dąży do bycia akceptowanym? A komplement tym właśnie jest- utwierdzeniem, że jesteśmy dobrzy, że ktoś nas docenia, że ktoś widzi w nas duży potencjał.

Dziś na szkoleniu z technik sprzedażowych, dostaliśmy od trenerki inspirujące ćwiczenie do wykonania. Każdy z uczestników miał napisać na pustej kopercie swoje imię i położyć na środku wielkiego stołu. Dostaliśmy do ręki po długopisie i dziesięciu karteczkach. Naszym zadaniem było napisać anonimowo do każdego z uczestników po jednym, szczerym komplemencie a następnie umieścić go w odpowiedniej, imiennej kopercie. I tak każdy z nas dostał po dziesięć komplementów (tyle osób brało udział w szkoleniu). Niektóre się powtarzały, inne były odkryciem. Jedne dotyczyły urody, inne cech charakteru. Nikt nie dzielił się ze sobą tym co znalazł w kopercie, ale po ludziach było widać mieszane uczucia. Wypieki na twarzy, zakłopotanie ale też dużo radości. Sytuacja była dla mnie ciekawym odkryciem, bo sprowokowała nas do odszukania w sobie nawzajem dobrych cech, mimo iż nie wszyscy darzymy się wielką sympatią. Myślę, że to jest klucz do złagodzenia niektórych ludzkich antypatii- koncentrować się na pozytywnych stronach innych ludzi, nawet gdy mamy z nimi trudne relacje.  Kiedy zobaczymy w innych wiele dobrego, pewne problemy i blokady komunikacyjne rozpuszczą się same z siebie, a inne stracą na sile.

Mam dla Was zadanie do wykonania. Powiedzcie dziś trzem osobom po jednym  komplemencie prosto z serca i zobaczcie co czujecie, i co jednocześnie dzieje się z drugą osobą. Powiedzcie komplement ukochanej osobie, potem zadzwońcie do przyjaciela, i wreszcie skomplementujcie kogoś kogo nie darzycie wielką sympatią, lub macie do niej neutralny stosunek. Co zobaczysz? Uśmiech czy zakłopotanie? Jedno jest pewne, po wypowiedzeniu paru miłych słów, będzie dwóch wygranych- osoba skomplementowana, w której zaskakujące słowa wyzwolą pozytywną energię jak i nadawca, który uczy się dostrzegać piękno nawet tam, gdzie jest ono głęboko ukryte. Relacja taka, niezależnie czy jest związkiem dwójki znajomych czy pozornie obojętnych sobie osób, może tylko wzrosnąć i skorzystać. Być może zauważysz, że z drugą osobą masz więcej wspólnego niż myślałeś, a już na pewno zobaczysz, że świat nie jest taki zły jak go malują. Wszak piękno mieszka w oku patrzącego.

Reklamy

3 myśli w temacie “Siła komplementu”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s