New blogging

580bloger

Ludzie blogi piszą. Tak tak. Już nie listy a blogi, których coraz więcej. Blogi: muzyczne, filmowe, książkowe, kulinarne, parentingowe, podróżnicze, modowe, blogi o wszystkim i o niczym. Jedno jest pewne- aby się wybić trzeba mieć charyzmę i pomysł. Lub przynajmniej charyzmę, bo to ona jest w stanie załatwić wszystko- nawet spowodować diametralny wzrost środków na koncie osobistym.


Już kiedyś pisałam o charyzmie a mój nowy post nie będzie powtórzeniem tematu. Zastanawia mnie jednak zjawisko wysypu blogów; pojawiania się w sieci z dnia na dzień coraz większej ilości blogerów- ludzi młodych, ciekawych świata, mających pasje, nietypowe zamiłowania i cięty język. Blogerzy to ludzie odważni i niepoprawni politycznie, którzy niekiedy nadużywają wulgaryzmów i wrzucają w sieć najintymniejsze momenty ze swojego pozornie zwykłego życia. I co tu dużo ukrywać- cieszą się sporą popularnością.

Nie bez powodu poruszam ten temat. Paweł Opydo, znany wielu jako ZombieSamurai opublikował listę najpopularniejszych blogów. Listę świeżą i aktualną. W swoim poście podał pięć stron, które warto znać lub odwiedzić przynajmniej jeden raz, chcąc być na bieżąco w trendach dominujących w blogosferze. Oczywiście blogów jest zapewne milion lub więcej (choć podobno co drugi jest stroną widmo, na której pierwszy post jest również ostatnią publikacją), lecz pieniądze zarabiają jedynie obrotni i mający głowę na swoim miejscu. Inni natomiast szczycą się wymianą barterową i rosnącymi statystykami, co dla mniej ambitnych też jest powodem do dumy.

O czym piszą ludki? Głównie o modzie. Na drugim miejscu są blogi kulinarne, potem podróżnicze, wreszcie szeroko pojęta kultura, głownie recenzje gier, filmów, seriali i książek.
W tych ostatnich rządzi rosnąca subkultura „geeków”. Ludzi specyficznych, zamkniętych w życiu rzeczywistym, dających upust w sieci językiem niekiedy ostrym, wulgarnym oraz wyrazistą opinią.

Podziwiam tych wszystkich, którzy prą do przodu i pobijają własne rekordy. Podziwiam ich za wiarę w spełnienie marzeń i w uparte dążenie do celu. Podziwiam i zazdroszczę charyzmy- tego czegoś co wyróżnia z ich grona innych przeciętniaków i sprawia, że ich słowa nabierają sensownego znaczenia wśród skomputeryzowanego społeczeństwa. Spójrzcie tylko na vlogi- czyli filmową odmianę blogów mających swój dom na youtubie. Któż z was nie zna dziś Abstrachuje, Kisiela czy Lekko Stronniczy. To są ludzie, którzy robią biznes, choć niektórzy po prostu gadają do statycznej kamery.

Z blogami podobnie jak w życiu. Aby coś wygrać trzeba sporo zainwestować. Czas, energię, pieniądze-niekiedy duże- miesięczna reklama na fejsbuku kosztuje około 200-300 zł, własna domena 100-300 zł, kupienie czcionki 40-200 zł, nowy motyw to 30-300 zł… Trzeba mieć zapał, wiarę i pomysł, który każdego dnia nabiera na sile. Ludkowi musi się chcieć; zadziała to jedynie na zasadzie pasji, chęci poświęcenia siebie i cennego czasu. Jak to napisał Kominek w książce Blog. Pisz. Kreuj. ZarabiajBlogowanie to nie tylko pisanie na blogu. To również nieustanne myślenie o nim. 
Wniosek? Pasja i biznes tylko dla wytrwałych…

 

Zdjęcie: http://www.socialmedia.pl

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s