Wszystko z Tobą w porządku!

  Tydzień temu jadąc „ukochaną” komunikacją miejską i przeżywając istne katusze w pudełku pełnym ludzkich sardynek, gdzie dostępne były tylko miejsca stojące, moją uwagę przykuł długowłosy chłopak w czarnej bluzie z kapturem. Podeszłam do niego i ustałam tuż obok siedzenia, które zajmował. Siedział nieruchomo, wzrok miał wbity w książkę i wydawał się być pogrążony wCzytaj dalej „Wszystko z Tobą w porządku!”