Archiwa tagu: kryminał

10 głośnych książek, których nienawidzą krytycy

Jestem typem czarnej owcy. Zawsze pod prąd i w inną stronę niż wieje wiatr. 
Zwłaszcza jeśli chodzi o literaturę, bo szkoda mi czasu na tandetę. Niektórych książek jednak nie da się tak łatwo ominąć. Zdarza się, że atakują z witryn księgarń mamiąc prowokującą okładką lub obyczajowym skandalem, który wywołały przy okazji ich wydania.

Przedstawiam Wam dziś 10 popularnych tytułów, które zdobyły złą sławę wśród ambitnych moli książkowych i znanych recenzentów, a które mimo to przez wiele miesięcy (czasem lat) utrzymywały się na szczytach box-office.


1.Pięćdziesiąt twarzy Greya E L James

Ann jest nieśmiałą i zahukaną 23-letnią dziennikarką. Christian, przystojnym i pewnym siebie biznesmenem. Oby dwoje spotykają się po raz pierwszy przy okazji wywiadu, który dziewczyna ma przeprowadzić dla gazety studenckiej. Spotkanie jest niepokojące i wywołuje w nieśmiałej Ann mnóstwo nieznanych jej dotąd emocji. Emocji, które były do tej pory poza zasięgiem ułożonej i skromnej dziewczyny. Spotkanie jest zaczątkiem erotycznej przygody obcych sobie ludzi, gdzie Ann odgrywa rolę Uległej, a Grey jej Pana.

Ta książka podzieliła czytelników. Jedni bili brawa za śmiałość autorki, która opisała prawdziwe (czy rzeczywiście?) pragnienia kobiet; feministki się oburzały, dostrzegając w powieści wielokrotnie powielany patriarchalny model kobiety jako słabszej istoty. Krytycy na autorce nie zostawili suchej nitki, pisząc że bohaterowie są płytcy i jednowymiarowi, a język i styl książki pozostawiają wiele do życzenia. Utarło się, że ta płytka lektura zadowoli jedynie niespełnione gospodynie domowe i znudzone żony, które szukają co najwyżej taniej podniety.

grey


2.Zmierzch, Stephenie Meyer

Fabuła jak wiele innych: ona, siedemnastoletnia szara myszka, on tajemniczy przystojniak. Ona przeprowadza się do małego miasteczka w którym przeżywa dramat bycia „nową”. On, zawraca jej w głowie. Jedynym szczegółem różniącym tę powieść od innych, jest to że ów intrygujący młodzieniec, Edward nie jest człowiekiem lecz… kilkusetletnim wampirem o nadnaturalnych zdolnościach.

Co takiego zachwyciło czytelników, że książka sprzedała się w nakładzie 53 milionów egzemplarzy? Szukam logicznych odpowiedzi ale takie się nie nasuwają. Może po prostu popularność dobrych tekstów spadła? A może dzisiejsi nastolatkowie bezkrytycznie podchodzą do miłości i pożądania? Skoro młodzi zakochują się w ckliwych powieściach i wierzą, że miłość to całkowite zaślepienie, to jak świat będzie wyglądał, gdy dorosną? Styl mierzi grafomanią, a dialogi które ułożyła autorka wołają o pomstę do nieba. Może fabuła faktycznie nadaje się na scenariusz lekkiego filmu przy kubku coli i popcornu, ale nie na książkę, która wychowuje pokolenia naiwnych marzycieli wierzących w bajki.

zmierzch-b-iext36843344


3.Jedz, módl się, kochaj, Elizabeth Gilbert

Pierwsza książka Gilbert, która naprawdę zrobiła furorę na rynku wydawniczym i rozsławiła autorkę na całym świecie. Ta powieść, to jej osobisty pamiętnik z podróży. Nieszczęśliwa w małżeństwie Liz, bierze rozwód, ponownie się zakochuje, po czym odchodzi od partnera i wyrusza w wielką podróż, która ma odmienić jej życie. Bohaterka spędza kilka upojnych miesięcy we Włoszech, gdzie uczy się języka zajadając się pizzą i makaronami. Potem jedzie do Indii, by spotkać się z hinduską guru (która, jak się okazuje mieszka w Nowym Jorku). A na koniec odwiedza Bali, gdzie spotyka miłość swojego życia.

Brzmi trochę infantylnie, prawda? Bo w istocie. Książka jest prosta i łatwa w odbiorze, co nie przeszkadza ją lubić. Bohaterka w całym swym pomieszaniu przypomina wiele kobiet, które jak niespokojne duchy wciąż szukają swojego miejsca w życiu. W sumie to nawet się cieszę, że książka powstała, bo dzięki niej dostaliśmy kolejne. Chociażby Botanikę duszy, która jest literackim majstersztykiem amerykańskiej prozy. Gdyby nie fenomen Jedz, módl się, kochaj, Gilbert zapewne, przepadłaby wraz z innymi autorkami w średnim wieku, piszącymi dla siebie i o sobie.

jedz-modl-sie-kochaj-b-iext35937416


4.Alchemik, Paulo Coelho

Santiago to młody chłopak, który wbrew woli rodziców decyduje się zostać pasterzem, by przemierzać pola Andaluzji. Jest marzycielem, który szuka skarbu i własnego przeznaczenia. Żeby je wypełnić, rzuca wszystko i udaje się w podróż ku egipskim piramidom. Tam poznaje Alchemika, człowieka który odkrywa przed nim tajniki prawdziwej istoty życia…

Książkę Paula Coelho można kochać lub nienawidzić. Droga środka nie ma tu racji bytu. Przede wszystkim forma alegorycznej przypowieści zadowoli jedynie wąskie grono odbiorców. Czytelników kochających baśnie i symbole. Dużo tu niedopowiedzeń ukrytych pod płaszczykiem wielkich słów. Krytycy zarzucają autorowi miałkość i banał, jego wierni fani natomiast odnajdują w powieści przewodnik duchowy na własnej krętej ścieżce.

Aby polubić tę lekturę na pewno trzeba mieć w sobie charakterystyczną wrażliwość i być człowiekiem poszukującym mistyki w zwykłych wydarzeniach dnia codziennego. Książka nie zadowoli szukających pomysłowej fabuły, akcji czy nowatorstwa. Jeżeli więc uważacie się za ambitnych znawców literatury, Alchemika kategorycznie odradzam. Jeżeli natomiast nie przeszkadza Wam przewidywalność a na widok cytatów Coelho krążących po internecie nie wyłączacie przeglądarki, zachęcam. A nuż postanowicie znaleźć Własną Legendę.

alchemik-b-iext34476519


5.Buszujący w zbożu, J.D. Salinger

Najpierw dużo się o niej nasłuchałam. Że jest świetna, że jest głosem pokolenia lat 50-tych, że nie pozwala o sobie zapomnieć. Aha! I że jest ulubioną książką wszystkich psychopatów. Ja najwyraźniej psychopatką nie jestem, bo jej nie polubiłam. Pomimo to, po jedenastu latach od momentu, gdy ją przeczytałam, wciąż siedzi mi głęboko w pamięci. Nie dlatego, że była odkrywcza. Po prostu nigdy wcześniej nie spotkałam się z tak mocno irytującym bohaterem. W Ameryce książka podzieliła opinię publiczną. Jedni zakazywali jej czytać ze względu na wulgarność języka i epatowanie seksem. Drudzy zachęcali, wskazując Holdena jako głos młodych buntowników, którzy wreszcie mają odwagę nazywać rzeczy po imieniu.

Holden Caulfield to znudzony nastolatek, który zostaje usunięty ze szkoły średniej. Chłopak opuszcza internat i zamiast powrócić do domu, włóczy się bez celu po Nowym Jorku. Po drodze odwiedza nocne kluby i nawiązuje rozmowy z przypadkowo spotykanymi ludźmi. Holdenowi nieodłącznie towarzyszy irytujący (czytelnika) monolog osobisty, z którego dowiadujemy się o jego poglądach na przyjaźń, związki, seks i religię, a przy okazji jesteśmy raz po raz przekonywani że życie w ogóle jest bez sensu a wszyscy ludzie to prości głupcy.

buszujacy_w_zbozu


6.Lolita, Vladimir Nabokov

Humbert Humbert to fikcyjna autobiografia tegoż bohatera, który opisuje historię poznania 12-letniej nimfetki oraz erotycznych gier, które z nią prowadził. Tytułowa Lolita, jest córka gospodyni, od której bohater tymczasowo wynajmuje pokój. Dziewczyna, mimo młodego wieku jest nad wyraz świadoma własnego wdzięku i pragnień jakie wzbudza wśród męskiego grona. W tym również nowego lokatora. Po śmierci matki udaje się wraz z Humbertem w podróż po Ameryce, gdzie ich romans nabiera szalonego tempa, obfitego w paraboliczne emocje.

Lolita jest absolutnym arcydziełem literatury, to nie podlega dyskusji. Nabokov zawsze był estetą formy i słowa. Jego książka to kunszt języka w najlepszym wydaniu, przemyślana fabuła i niesamowity zmysł obserwatorski. To jednak, co dzieliło (a może wciąż dzieli) krytyków i grono czytelnicze to treść. O ile jedni zachwycali się śmiałością i pięknem słowa użytego przy okazji opisu jakże prosto ludzkich namiętności, o tyle drudzy zarzucali pisarzowi rozpowszechnianie pornografii i pedofilii. Sunday Express oraz New York Times uznały dzieło Nabokova za niepohamowaną pornografię. A przy okazji publikacji książki we Francji, tamtejsze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zakazało jej dystrybucji. Ostatecznie W USA Lolita została wydana po raz pierwszy dopiero trzy lata od momentu jej ukończenia, przy czym akceptacja jej treści zajęła krytykom jeszcze wiele długich lat.

loli


7.Kod Leonarda Da Vinci, Dan Brown

W Luwrze zostaje popełnione morderstwo. I nie byłoby w tym niczego sensacyjnego, gdyby nie to, że zwłoki zostają znalezione w pozycji człowieka znanego z rysunku witruwiańskiego Leonarda Da Vinci. Głównym bohaterem jest podejrzany, Robert Langdon, profesor Harvardu, który jest najsłynniejszym w kraju znawcą symboliki religijnej. Bohater pada ofiarą nie tylko podejrzeń oficerów policji; ściga go również tajemniczy mnich o imieniu Sylas.

Powieść Dana Browna czyta się szybko, bo jest tu wartka akcja i dużo zagadek. Pisarz postawił sobie za cel zarzucić nas tysiącem pytań, dzięki którym od lektury trudno się oderwać. Przedstawione przez niego teorie na temat spisku Kościoła, analitycznym umysłom każą się zagłębić w religię i zapytać o sens istnienia tej przestarzałej instytucji. I choć teorie są ciekawe, to niektórych denerwują niejasnością i brakiem spójności ze światem rzeczywistym. Ale przecież Kod Leonarda Da Vinci jest tylko fikcją. Świetnie skonstruowanym kryminałem, który trzyma w napięciu przez ponad 500 stron, bo żadne rozwiązanie zagadki nie jest ostatecznym. Próżno szukać więc w niej odpowiedzi na własne religijne wątpliwości. Można natomiast poćwiczyć mózg i pogłówkować przy nudnym wieczorze.

d_433


8.Dziennik Bridget Jones, Helen Fielding

Któż nie zna Bridget? Sympatycznej, nieco za dużej, mało konsekwentnej kobiety w średnim wieku, która zajada smutek lodami i zapija tanim winem? Wszystkie koleżanki są już mężatkami, a ona bidulka wciąż jest bezdzietną starą panną, którą rodzina próbuje zeswatać z zamożnym kawalerem. Ten natomiast okazuje się być chłodnym i nadętym bufonem. Czyżby Helen Fielding tak widziała pokolenie obecnych 30-latek?

Lubię Bridget, bo mnie rozśmiesza w nieskomplikowany sposób. I choć nie utożsamiam się z bohaterką, która czasem wydaje się być nieludzko naiwna, to przecież kilka z jej cech jest mi bliskich. Jak zapewne wielu innym 30-letnim nie-mężatkom. Krytycy, zarzucali autorce spłycenie roli kobiety w społeczeństwie i sprowadzenie jej pragnień do jednego celu. Ja jednak uważam, że Fielding nigdy nie dążyła do bycia wieszczem a jej książki to dobra rozrywkowa literatura, która ma bawić. Fielding pisze o wadach kobiet z przymrużeniem oka i wbrew oczekiwaniom ambitnym, nie zamierza nawoływać ku bardziej wzniosłych ideałom.

dziennik-bridget-jones-b-iext35354540


9.Achaja. Andrzej Ziemiański

A teraz czas na coś polskiego. Achaja to tytułowa bohaterka trzytomowego cyklu fantasy. Jest księżniczką, która w okrutny sposób zostaje odsunięta od władzy. Dziewczyna poznaje smak prawdziwego życia i uczy się walczyć o to, co jej należne.

Achaja, to trzytomowy cykl, który wzbudził liczne kontrowersje wśród rodzimych czytelników. Jedni zachwycili się wielowątkowością powieści, inni zarzucili autorowi nieznajomość kobiecej natury. A skoro jej nie zna, to i nie powinien pisać z perspektywy kobiety, bo czyni w ten sposób bohaterkę mało wiarygodną. Recenzenci, tudzież amatorzy (amatorki?) fantasy zniesmaczyli się opisami przeżyć tytułowej dziewczyny, która bardziej przypomina jednowymiarowy plakat z męskiego pisma niż faktyczną kobietę z krwi i kości. Niemniej jednak Ziemiański nadal ma liczne grono fanów, o czym świadczą jego kolejne książki, w tym kontynuacja, Pomnik Cesarzowej Achai i niedawno wydany piąty tom serii, który oczywiście święci triumfy we wszystkich księgarskich box-office.

achajatom1biext32810


10.Dziewczyna z pociągu, Paula Hawkins

Rachel pokonuje pociągiem codziennie tą samą trasę, obserwując ludzi w budynku przy którym jest stacja. Jakie mają idealne życie, twierdzi. Jednak pewnego dnia Rachel zauważa, że kobieta z budynku zniknęła. Zaniepokojona postanawia rozwiązać zagadkę.

O niektórych książkach jest głośno na długo przed wydaniem. Jak to możliwe? Prawdopodobnie opinia mistrzów jest tu nie bez znaczenia. A tę pozycję zachwalał sam mistrz gatunku, Stephen King mówiąc, że dla niej zarwał noc. To chyba dostateczna reklama? W ciągu jednego tygodnia prawa do tłumaczeń powieści kupiło 30 krajów. Tytuł był najczęściej poszukiwaną książką roku w serwisie Goodreads.com, w Polsce natomiast (lubimyczytac.pl) zdobył popularność jako Książka Roku 2015 w kategorii Kryminał i Thriller. Mimo to, powieść Pauli Hawkins nie spełniła wszystkich oczekiwań. Kiedy czytelnicy spodziewali się Stiega Larssona czy Stephena Kinga w spódnicy, otrzymali po prostu dobry thriller lecz nic odkrywczego. Jak widać rozgłos i reklama potrafią też szkodzić. Rozdmuchują nadzieje, pompują oczekiwania, i zamiast cieszyć się dobrą literaturą w ludziach pozostaje niezaspokojone pragnienie.

193292

Reklamy

30 książek, które musisz przeczytać przed śmiercią cz.3

Dziś przedstawiam Wam pozycje książkowe od miejsca 20 do 11. Są to wybitne dzieła literackie, które wpisują się w kanon lektur ponadczasowych i obowiązkowych.Nawet jeżeli nazwiska autorów czy tytuły nie przypadają Wam do gustu, warto spróbować. Nie bez powodu wspomniane tu książki wygrywają w sławnych rankingach literackich. Przyjemnej lektury!

Library-Books-Wallpaper-2202x1487-


20. Alicja w Krainie Czarów- L. Carroll

Książka nie tylko dla dzieci i młodzieży ale także dla miłośników sugestywnej abstrakcji. Tytuł stał się dziś synonimem „dużych dzieci”, które mimo dojrzałej metryki wciąż są niedorozwinięte emocjonalnie i uciekają od wzięcia odpowiedzialności za swoje życie. Książka skłania do pytań: gdzie jest granica własnej wolności a gdzie zaczyna się odpowiedzialność za siebie i innych.

alicja-w-krainie-czarow-po-drugiej-stronie-lustra-b-iext6159494


19. Sto lat samotności- G.G. Marquez

Najbardziej znane dzieło kolumbijskiego pisarza opisującego dzieje rodu Buendiów. Książka porusza wiele tematów: miłość, więzy rodzinne, samotność a także nieustanne uczucie fatum ciążące nad rodem. Marquez był uważany za przedstawiciela tzw. realizmu magicznego, pozwalającego dostrzec symbolikę w pozornie prostych i zwyczajnych rzeczach. Nie znam innej książki, która wywoływałaby tyle skrajnych emocji wśród internautów. Niektórzy ją kochają za wspomniany wyżej epicki styl pisarza, niektórzy nie są w stanie przejść przez tak trudne tematy, jak pedofila czy kazirodztwo. Sto lat samotności jest z pewnością dla wytrwałych i niepoprawnych politycznie czytelników.

marq


18. Mały książę- A. de Saint-Exupery

Książka jest we wszystkich rankingach literackich na najwyższych pozycjach. Może jestem ignorantką, że nie doceniam jej tak jak krytycy i inni czytelnicy, by umieścić ją w pierwszej dziesiątce; a może czytałam ją po prostu zbyt dawno, a teraz przyjęłabym ją z większym entuzjazmem, kto wie? Większość głosujących miała podobne zdanie- do takich lektur trzeba dojrzeć, a przymuszanie kilkunastolatków do czytania jej jako obowiązkowej lektury szkolnej, odbiera całą radość i pozbawia otwartości na jej proste ale ponadczasowe przesłanie.

maly-ksiaze-b-iext6139519


17. Proces- F. Kafka

Kolejna (niestety) lektura szkolna. Moim zdaniem, powinno się zabraniać czytania zbyt młodym ludziom, dzieł wybitnych. Nie oszukujmy się- większość z nas, nie chcąc, lub nie mając czasu w liceum zwykle sięgała po streszczenia i opracowania lektur, lub po prostu czytała co ciekawsze lub ważniejsze fragmenty. Miałam tak z Procesem. Jak już wcześniej wspominałam, do niektórych książek trzeba dojrzeć, posmakować życia, doświadczyć pewnych rzeczy, dopiero wtedy docenia się wartość wielkiej literatury. Jak napisała w swojej recenzji jedna z internautek z portalu Lubimyczytac.pl o Procesie Kafki „Jedna z tych powieści, które należałoby przeczytać nie zaglądając wcześniej do wikipedii, słowników lektur, blogów literackich czy takich portali jak ten. Przeczytać z głową wolną od wszelkich podejrzeń co do jej końcowego sensu i możliwych interpretacji.” Podpisuję się pod tym całkowicie.

proces


16. Wyznania gejszy- A. Golden

Głośny debiut literacki amerykańskiego pisarza stał się bestsellerem na całym świecie. Na podstawie książki został nakręcony film o tym samym tytule w reżyserii Roba Marshalla. Jest to historia 10-letniej dziewczynki sprzedanej do domu gejsz, w którym wychowuje się i pobiera nauki by stać się sławną damą do towarzystwa. Książka bogata jest w historyczne detale- część akcji rozgrywa się podczas II Wojny Światowej. Autor w umiejętny sposób wprowadza czytelnika w świat wieloletniej tradycji japońskich gejsz, jednocześnie ukazuje sytuacje polityczne ówczesnego Kraju Kwitnącej Wiśni; nieobca jest mu także psychika kobiety, z którą zapoznajemy się coraz lepiej aż w końcu tytułowa gejsza staje się naszą bliską przyjaciółką.

znamto


15.  Pragraf 22- J. Heller

O wojnie w konwencji czarnego humoru. Autor opisuje absurd wojny i armii. Książka bawi, bo bohaterowie w niej są wariatami, idiotami i fanatykami. Tytułowy paragraf 22 to mały kruczek prawny, który dopuszcza do armii wspomnianych wyżej dziwaków. Powieść demaskuje niedociągnięcia instytucji, urzędów i najwyższej władzy.

paragraf-22-b-iext24053922


14. Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet- S. Larsson 

Któż nie oglądał Dziewczyny z tatuażem, Davida Finchera? Film powstał właśnie na podstawie książki S. Larssona. To pozycja obowiązkowa dla miłośników skandynawskich kryminałów mających stalowe nerwy i psychiczną niewzruszoność. Nie każdy udźwignie brutalną scenę gwałtu, która jest szczegółowa i nad wyrost realistyczna. Podobnych scen jest tu z resztą mnóstwo. Zawsze mnie zastanawiało, jak to jest możliwe, że najbardziej pokojowe i szczęśliwe społeczeństwa potrafią wydać na świat takich znakomitych pisarzy, którzy nie boją się poruszać tematów trudnych, brzydkich i zatrważających krew w żyłach. Skąd się bierze tak ponury i smutny świat w ich głowach a jednocześnie tak rzeczywisty od brutalnej strony- nie pojmuję do tej pory.

larsson


13.  Autostopem przez galaktykę- D. Adams

Myślę, że to tytuł znany wielu z was. Jest to fantastyka w dobrym stylu z dużą dawką poczucia humoru ale jednocześnie nie unikająca stawiania pytań o sens ludzkiego życia. Główny bohater, Arthur Dent dowiaduje się jednego dnia dwóch ciekawych rzeczy, że po pierwsze, jego najlepszy przyjaciel jest kosmitą, a po drugie, że Ziemia w najbliższym czasie ma zostać zgładzona, gdyż leży na trasie kosmicznej autostrady, która ma przebiegać przez galaktykę; Ziemianie mogli oprotestować decyzję o wyznaczeniu trasy autostrady, ale tego nie zrobili. Brzmi ironicznie? Owszem. ironia i absurd to zdecydowany plus książki. Zacytuję jednego z internautów z portalu lubimyczytac.pl, recenzującego powieść: (…) Muszę przyznać, że Douglas Adams miał rewelacyjne pomysły na postaci. Moim faworytem jest Marvin – robot z psychozą maniakalno-depresyjną. Sam jest tak zdołowany swoją egzystencją, że potrafi dobić każdego, kogo napotka na swej drodze w kosmosie. Nawet komputer, z którym rozmawiał postanowił popełnić samobójstwo.
I jak tu nie chcieć jej przeczytać?

Autostopem-przez-galaktyke_Douglas-Adams,images_big,2,83-7359-201-6


12. Zabić drozda- N. Harper Lee

Lektura amerykańska, poruszająca amerykańskie problemy, których w Polsce raczej niewiele, przynajmniej nie na tym poziomie co w USA. Przeczytać jednak warto, jest to bowiem lektura uważana za absolutne arcydzieło i perła literatury, nie tylko ze względu na fabułę, ale również dojrzały język. Lata trzydzieste XX wieku, małe miasteczko na południu USA. Atticus Finch, adwokat i głowa rodziny, broni młodego Murzyna oskarżonego o zgwałcenie białej dziewczyny Mayelli Ewell. Książka porusza problem ludzkiej moralności oraz rasizmu, obecnego jeszcze wówczas, gdy autorka pisał powieść (1960). Jest to debiut Harper Lee i jednocześnie jedyna jej książka.

Zabicdrozda


11. Folwark zwierzęcy- G. Orwell

Orwell jest znany dziś na pewno wszystkim; w niektórych szkołach, jego książki wciąż są wpisane w kanon lektur obowiązkowych. W Folwarku zwierzęcym poddaje w wątpliwość jakoby wielkie rewolucje uzdrawiały świat. Czytając, ma się raczej nieodparte wrażenie, że rewolucja zawsze rodzi nową rewolucję i koło się zapętla. Orwell sam o swojej powieści mówił:  (…) rewolucje mogą przynieść radykalną poprawę, gdy masy będą czujne i będą wiedzieć, jak pozbyć się swych przywódców, gdy tamci zrobią, co do nich należy. (…) Nie można robić rewolucji, jeśli nie robi się jej dla siebie; nie ma czegoś takiego jak dobrotliwa dyktatura.

folwark-zwierzecy-b-iext3765183


I w ten sposób drodzy czytelnicy przechodzimy do ścisłej czołówki arcydzieł literatury światowej. Za dwa dni poznacie pierwszą dziesiątkę, choć myślę, że i tak sami możecie się już domyślać kilku tytułów, bo są absolutną oczywistością. Fascynującej lektury i dobrego dnia!