Archiwa tagu: science fiction

Top 10 najwybitniejszych książek wszech czasów (czyli 30 książek, które musisz przeczytać przed śmiercią-finał)

 

I tak przechodzę dziś do szczególnej dla mnie i pewnie też dla wielu z was, pierwszej dziesiątki wybitnych dzieł literackich. Możecie się nie zgadzać z opinią, możecie też listę oprotestować albo jeszcze lepiej- zamieścić w komentarzach własne pomysły i ulubione tytuły. Lub możecie po prostu iść do biblioteki i wypożyczyć kilka z zamieszczonych tu tytułów.


10. Kubuś Puchatek- A. A. Milne

Puchatek bawi i nastraja optymizmem kolejne już pokolenie, a które dokładnie to już chyba nikt dziś nie zliczy. Milne napisał Kubusia Puchatka w 1926 roku, a w dwa lata po sukcesie wyszła kolejna książka, Chatka Puchatka. Co książka ma w sobie szczególnego? Opowiada o przyjaźni, dorastaniu oraz porusza ważne tematy w prosty, choć niekiedy filozoficzny sposób. Mądrości grubiutkiego misia stały się inspiracją dla producentów filmów animowanych a także dla wydawców książek. W księgarniach możecie znaleźć np. Tao Kubusia Puchatka.

 


9. Nowy, wspaniały świat- A. Huxley

Fantastyka wyrażająca trwogę o przyszłość. Huxley stworzył świat utopii, która hołduje przyjemności i propaguje konsumpcjonizm. Autor udowadnia, że na dłuższą metę, zamykanie się na emocje i możliwość popełniania błędów, prowadzi donikąd. O ile książka jest z kategorii science fiction o tyle dziś jest  nad wyraz aktualna. Żyjemy w świecie, który teoretycznie istniał już wtedy w powieści Huxleya- w świecie hedonizmu i nieustannego zaspokajania potrzeb; to co brzydkie i niewygodne usuwamy z zasięgu wzroku, poruszając się po pozornej płaszczyźnie wielkiej szczęśliwości i dobrobytu. Dokąd nas to zaprowadzi? Huxley wysunął kilka ciekawych przypuszczeń.

huxley


8. Rok 1984- G. Orwell

Wielki Brat patrzy! Czyli kolejna fantastyczna utopia, lecz nieco odmienna od stworzonej przez Huxleya. Książka przedstawia Londyn w niedalekiej przyszłości. Ludzie podzieleni są na klasę wyższych funkcjonariuszy partyjnych, szeregowych członków partii oraz proletariuszy a więc klasę najniższą- pracującą. Świat z ksiażki Orwella trochę kojarzy mi się z Equilibrium- świat ogarnięty jest dyktaturą, w którym wolne, zbuntowane jednostki są prześladowane a w ostateczności skazywane na karę prania mózgu. Wizja Orwella stała się faktem, choć raczej w innej części świata niż w tej, w której my żyjemy.

1984


7. Duma i uprzedzenie- J. Austen

Głosujący w rankingu BBC uznali tę powieść jako absolutny numer jeden- książka (według nich) bije wszystkie inne.  Ja osobiście nie zamierzam umieszczać jej na pierwszej pozycji. Podchodziłam do niej kilkakrotnie, bez szczęśliwego finału.  Nie jestem w stanie potraktować zbyt poważnie książki, którym motywem przewodnim są trudności związane z zamążpójściem kobiet na wydaniu. Oczywiście fabuła i  język są piękne i warte uwagi, ale nie na tyle, by umieścić książkę na podium. Myślę, że to przez wzgląd na czasy, bo o ile teraz kobiety żyją w czasach wolności wyboru i całkowitej niezależności, o tyle niemoc dokonywania swobodnej decyzji była tematem tabu wzbudzającym cichy bunt u odważniejszych. Ten subtelny sprzeciw na rzeczywistość dostrzegamy w powieściach Austen; nie rezygnowała ona przy tym z wrodzonego poczucia humoru i błyskotliwej ironii.

Duma_i_uprzedzenie


6. Jane Eyre- Ch. Bronte

Wierzcie lub nie, ale ja naprawdę nie jestem zwolenniczką tego typu literatury. Umieszczam ją tu ze względu na obecne już rankingi, w których ta, jak i poprzednia pozycja wygrały. O tyle jest to wynik rozczarowujący, że pomijając fakt zalet klasyki romansu, nie trafi ona do gustu wielu osób ze względu na problematykę, którą porusza. Oczywiście powieść na pewno ma swój staroangielski urok i ciekawą, acz zawiłą emocjonalnie fabułę, to jednak będę się skłaniać, trochę ku trochę innym pozycjom. Na przykład takim jak kolejne dzieła, o których zaraz przeczytacie.

bronteeyre


5. Mroczne materie- P.Pullman

Pullman jest autorem trylogii, w skład której wchodzą: Zorza Północna, Magiczny nóż i Bursztynowa luneta. Jest to seria fantasy przedstawiająca wędrówkę głównych bohaterów, Lyry Belacqua i Willa Parry’ego przez równoległe wymiary. Autor stwarza na ich drodze ciekawe postaci, buduje misterne światy czerpiąc jednocześnie z dziedzin takich jak fizyka kwantowa, technologia, symbolika czy teologia. Zorza Północna została zekranizowana przez Chrisa Weitza jako Złoty kompas z aktorką,Nicole Kidman.

Mroczne materie I- Zloty kompas


4. Hobbit czyli tam i z powrotem- J.R.R. Tolkien

Przyznam się bez bicia, że pierwszy raz sięgnęłam po tę książkę na chwilę przed premierą pierwszej części Hobbita w reżyserii Petera Jacksona. Błąd! Bo powinnam była już dawno! Kto zna Tolkiena ten wie na czym polega jego mistrzostwo- na kreacji fantastycznych światów razem z całą otoczką im towarzyszącej- legendami, wymyślonymi językami, mapami i osobnikami, których jednych chcielibyśmy spotkać, innych zaś, nigdy w życiu. Hobbit jest wstępem do Władcy Pierścieni. Przedstawia przygody Bilba (stryja Froda) który będąc w średnim wieku, wyrusza z krasnoludami w pełną niespodzianek podróż po skarb do zapomnianego królestwa, w którym zadomowił się Smaug- niebezpieczny smok ziejący ogniem i kochający złoto. Nieważne ile macie lat- książka jest dla wszystkich- oczywiście głównie trafi do tych, ceniących dobrą fantastykę z dynamiczną akcją na pierwszym planie.

hobbit


3. Cień wiatru- C. R. Zafon

O tej książce było głośno. Podbijała literackie rankingi; w księgarniach nieustannie była na półkach Top 10; recenzenci i amatorzy wybitnej prozy ją zachwalali. Będę ją zachwalać i ja, bo Cień wiatru to dla mnie dzieło absolutnie doskonałe pod względem fabuły i narracji. Zafon to mistrz, który czerpie inspirację od tak doskonałych pisarzy jak Bułhakow, Tołstoj czy Dostojewski. Buduje liryczny klimat w swoich powieściach a poprzez nagłe i niepokojące zwroty akcji nie pozwala czytelnikowi na oddech. Cień wiatru urzekł mnie klimatem mrocznym i przerażającym, choć niekiedy tak poetycko opisanym. Zafon jest estetą, dba o szczegóły, dużo czasu poświęca opisowi swoich bohaterów a finał zwykle nie pozostawia obojętnym. Dla mnie- literacki majstersztyk!

cienw


2. Mistrz i Małgorzata- M. Bułhakow

Nie można tego nie znać. To arcydzieło z mnóstwem ukrytych symboli na temat wiary, natury ludzkiej, życia i śmierci. Nigdy wcześniej w całym swoim życiu nie czytałam czegoś równie abstrakcyjnego i szalonego a przy tym tak komicznego i niepoprawnego politycznie. Nic dziwnego, że przez wiele lat Mistrz i Małgorzata była pod ostrzałem cenzorów- książka potrafi zszokować swoją śmiałością nawet i dziś. Bułhakow albo był geniuszem, albo… jadł grzybki. W każdym razie efekt jest zachwycający dla każdego kto uważa się za wymagającego czytelnika. Nie przywykłam wybuchać gromkim śmiechem w miejscach publicznych, takich jak tramwaj, ale z powieścią Bułhakowa w ręku, było to nieuniknione, czym prawdopodobnie zdobyłam sobie status wariata. Z resztą tak właśnie się czułam podczas lektury- jak wariat, bo w książce ich nie braknie. Narracja natomiast  jest tak sprawnie prowadzona, że niekiedy wytrąca z równowagi psychicznej; nie omieszkam też sądzić, iż każdy z was w trakcie lektury stanie się na chwilę wariatem a na widok czarnych kotów, zaczniecie przechodzić na drugą stronę ulicy.

mistrzimalg


1. Władca Pierścieni. Trylogia- J.R.R. Tolkien

Na początku rankingu wcale nie twierdziłam, że odkryję Amerykę. I w istocie, nie odkryłam. Myślę, że wybór nikogo nie powinien dziwić a już na pewno nie burzyć- Tolkien jest mistrzem w kategorii fantasy i w kategorii powieści w ogóle. Należą mu się brawa za wyobraźnię i za mistrzostwo prowadzenia ciekawej narracji, która bawi poprzez ironię i zachwyca poprzez detale stworzone na potrzeby książki. Jakże wielką wyobraźnią, kreatywnością i inteligencją musiał się szczycić pan Tolkien, że stworzył dzieło zachwycające dzieci, młodzież i dorosłych pół wieku temu, jak i dziś. Dzięki Peterowi Jacksonowi poznaliśmy trylogię na nowo. Stało się o niej głośno i a filmy popchnęły wielu z nas do zapoznania się z Tolkienem bardziej bezpośrednio niż tylko poprzez kolorowy ekran. Nie mniej jednak sukces literacki pisarza nie wynika z marketingu prowadzonego na rzecz filmowej komercji. Ekranizacje przypomniały nam tylko o tym, co doskonałe i czego wstyd nie znać.

tolkien9

Reklamy

30 książek, które musisz przeczytać przed śmiercią cz.3

Dziś przedstawiam Wam pozycje książkowe od miejsca 20 do 11. Są to wybitne dzieła literackie, które wpisują się w kanon lektur ponadczasowych i obowiązkowych.Nawet jeżeli nazwiska autorów czy tytuły nie przypadają Wam do gustu, warto spróbować. Nie bez powodu wspomniane tu książki wygrywają w sławnych rankingach literackich. Przyjemnej lektury!

Library-Books-Wallpaper-2202x1487-


20. Alicja w Krainie Czarów- L. Carroll

Książka nie tylko dla dzieci i młodzieży ale także dla miłośników sugestywnej abstrakcji. Tytuł stał się dziś synonimem „dużych dzieci”, które mimo dojrzałej metryki wciąż są niedorozwinięte emocjonalnie i uciekają od wzięcia odpowiedzialności za swoje życie. Książka skłania do pytań: gdzie jest granica własnej wolności a gdzie zaczyna się odpowiedzialność za siebie i innych.

alicja-w-krainie-czarow-po-drugiej-stronie-lustra-b-iext6159494


19. Sto lat samotności- G.G. Marquez

Najbardziej znane dzieło kolumbijskiego pisarza opisującego dzieje rodu Buendiów. Książka porusza wiele tematów: miłość, więzy rodzinne, samotność a także nieustanne uczucie fatum ciążące nad rodem. Marquez był uważany za przedstawiciela tzw. realizmu magicznego, pozwalającego dostrzec symbolikę w pozornie prostych i zwyczajnych rzeczach. Nie znam innej książki, która wywoływałaby tyle skrajnych emocji wśród internautów. Niektórzy ją kochają za wspomniany wyżej epicki styl pisarza, niektórzy nie są w stanie przejść przez tak trudne tematy, jak pedofila czy kazirodztwo. Sto lat samotności jest z pewnością dla wytrwałych i niepoprawnych politycznie czytelników.

marq


18. Mały książę- A. de Saint-Exupery

Książka jest we wszystkich rankingach literackich na najwyższych pozycjach. Może jestem ignorantką, że nie doceniam jej tak jak krytycy i inni czytelnicy, by umieścić ją w pierwszej dziesiątce; a może czytałam ją po prostu zbyt dawno, a teraz przyjęłabym ją z większym entuzjazmem, kto wie? Większość głosujących miała podobne zdanie- do takich lektur trzeba dojrzeć, a przymuszanie kilkunastolatków do czytania jej jako obowiązkowej lektury szkolnej, odbiera całą radość i pozbawia otwartości na jej proste ale ponadczasowe przesłanie.

maly-ksiaze-b-iext6139519


17. Proces- F. Kafka

Kolejna (niestety) lektura szkolna. Moim zdaniem, powinno się zabraniać czytania zbyt młodym ludziom, dzieł wybitnych. Nie oszukujmy się- większość z nas, nie chcąc, lub nie mając czasu w liceum zwykle sięgała po streszczenia i opracowania lektur, lub po prostu czytała co ciekawsze lub ważniejsze fragmenty. Miałam tak z Procesem. Jak już wcześniej wspominałam, do niektórych książek trzeba dojrzeć, posmakować życia, doświadczyć pewnych rzeczy, dopiero wtedy docenia się wartość wielkiej literatury. Jak napisała w swojej recenzji jedna z internautek z portalu Lubimyczytac.pl o Procesie Kafki „Jedna z tych powieści, które należałoby przeczytać nie zaglądając wcześniej do wikipedii, słowników lektur, blogów literackich czy takich portali jak ten. Przeczytać z głową wolną od wszelkich podejrzeń co do jej końcowego sensu i możliwych interpretacji.” Podpisuję się pod tym całkowicie.

proces


16. Wyznania gejszy- A. Golden

Głośny debiut literacki amerykańskiego pisarza stał się bestsellerem na całym świecie. Na podstawie książki został nakręcony film o tym samym tytule w reżyserii Roba Marshalla. Jest to historia 10-letniej dziewczynki sprzedanej do domu gejsz, w którym wychowuje się i pobiera nauki by stać się sławną damą do towarzystwa. Książka bogata jest w historyczne detale- część akcji rozgrywa się podczas II Wojny Światowej. Autor w umiejętny sposób wprowadza czytelnika w świat wieloletniej tradycji japońskich gejsz, jednocześnie ukazuje sytuacje polityczne ówczesnego Kraju Kwitnącej Wiśni; nieobca jest mu także psychika kobiety, z którą zapoznajemy się coraz lepiej aż w końcu tytułowa gejsza staje się naszą bliską przyjaciółką.

znamto


15.  Pragraf 22- J. Heller

O wojnie w konwencji czarnego humoru. Autor opisuje absurd wojny i armii. Książka bawi, bo bohaterowie w niej są wariatami, idiotami i fanatykami. Tytułowy paragraf 22 to mały kruczek prawny, który dopuszcza do armii wspomnianych wyżej dziwaków. Powieść demaskuje niedociągnięcia instytucji, urzędów i najwyższej władzy.

paragraf-22-b-iext24053922


14. Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet- S. Larsson 

Któż nie oglądał Dziewczyny z tatuażem, Davida Finchera? Film powstał właśnie na podstawie książki S. Larssona. To pozycja obowiązkowa dla miłośników skandynawskich kryminałów mających stalowe nerwy i psychiczną niewzruszoność. Nie każdy udźwignie brutalną scenę gwałtu, która jest szczegółowa i nad wyrost realistyczna. Podobnych scen jest tu z resztą mnóstwo. Zawsze mnie zastanawiało, jak to jest możliwe, że najbardziej pokojowe i szczęśliwe społeczeństwa potrafią wydać na świat takich znakomitych pisarzy, którzy nie boją się poruszać tematów trudnych, brzydkich i zatrważających krew w żyłach. Skąd się bierze tak ponury i smutny świat w ich głowach a jednocześnie tak rzeczywisty od brutalnej strony- nie pojmuję do tej pory.

larsson


13.  Autostopem przez galaktykę- D. Adams

Myślę, że to tytuł znany wielu z was. Jest to fantastyka w dobrym stylu z dużą dawką poczucia humoru ale jednocześnie nie unikająca stawiania pytań o sens ludzkiego życia. Główny bohater, Arthur Dent dowiaduje się jednego dnia dwóch ciekawych rzeczy, że po pierwsze, jego najlepszy przyjaciel jest kosmitą, a po drugie, że Ziemia w najbliższym czasie ma zostać zgładzona, gdyż leży na trasie kosmicznej autostrady, która ma przebiegać przez galaktykę; Ziemianie mogli oprotestować decyzję o wyznaczeniu trasy autostrady, ale tego nie zrobili. Brzmi ironicznie? Owszem. ironia i absurd to zdecydowany plus książki. Zacytuję jednego z internautów z portalu lubimyczytac.pl, recenzującego powieść: (…) Muszę przyznać, że Douglas Adams miał rewelacyjne pomysły na postaci. Moim faworytem jest Marvin – robot z psychozą maniakalno-depresyjną. Sam jest tak zdołowany swoją egzystencją, że potrafi dobić każdego, kogo napotka na swej drodze w kosmosie. Nawet komputer, z którym rozmawiał postanowił popełnić samobójstwo.
I jak tu nie chcieć jej przeczytać?

Autostopem-przez-galaktyke_Douglas-Adams,images_big,2,83-7359-201-6


12. Zabić drozda- N. Harper Lee

Lektura amerykańska, poruszająca amerykańskie problemy, których w Polsce raczej niewiele, przynajmniej nie na tym poziomie co w USA. Przeczytać jednak warto, jest to bowiem lektura uważana za absolutne arcydzieło i perła literatury, nie tylko ze względu na fabułę, ale również dojrzały język. Lata trzydzieste XX wieku, małe miasteczko na południu USA. Atticus Finch, adwokat i głowa rodziny, broni młodego Murzyna oskarżonego o zgwałcenie białej dziewczyny Mayelli Ewell. Książka porusza problem ludzkiej moralności oraz rasizmu, obecnego jeszcze wówczas, gdy autorka pisał powieść (1960). Jest to debiut Harper Lee i jednocześnie jedyna jej książka.

Zabicdrozda


11. Folwark zwierzęcy- G. Orwell

Orwell jest znany dziś na pewno wszystkim; w niektórych szkołach, jego książki wciąż są wpisane w kanon lektur obowiązkowych. W Folwarku zwierzęcym poddaje w wątpliwość jakoby wielkie rewolucje uzdrawiały świat. Czytając, ma się raczej nieodparte wrażenie, że rewolucja zawsze rodzi nową rewolucję i koło się zapętla. Orwell sam o swojej powieści mówił:  (…) rewolucje mogą przynieść radykalną poprawę, gdy masy będą czujne i będą wiedzieć, jak pozbyć się swych przywódców, gdy tamci zrobią, co do nich należy. (…) Nie można robić rewolucji, jeśli nie robi się jej dla siebie; nie ma czegoś takiego jak dobrotliwa dyktatura.

folwark-zwierzecy-b-iext3765183


I w ten sposób drodzy czytelnicy przechodzimy do ścisłej czołówki arcydzieł literatury światowej. Za dwa dni poznacie pierwszą dziesiątkę, choć myślę, że i tak sami możecie się już domyślać kilku tytułów, bo są absolutną oczywistością. Fascynującej lektury i dobrego dnia!