„Szczęście to nie przypadek” cz.6

Dziś opiszę ostatni z kroków do sukcesu bazując na pozycji „Szczęście to nie przypadek”. Tu autorzy skupiają się już konkretnie na zaktywizowaniu życia zawodowego, w ten sposób by podjęte działania przyniosły wymierne rezultaty w bliższej jak i w dalszej, niepewnej przyszłości.


KROK 5: POMÓŻ SWEMU SZCZĘŚCIU W ŻYCIU ZAWODOWYM:
1. Rób krok za krokiem
2. Zrozum, że przyszłość zaczyna się właśnie teraz.
3. W porę korzystaj z pojawiających się możliwości.
4. Zawsze wykonuj swoją pracę najlepiej jak potrafisz- w przyszłości przyniesie ci to korzyści.
5. Proś o to, czego pragniesz.
6. Kiedy jesteś w potrzebie, przypomnij sobie o tych którym pomogłeś.
7. Nie pozwól, by wrak wiary w siebie powstrzymał cię przed podjęciem próby.
8. Nie rezygnuj kiedy zostajesz odrzucony.
9. Rozważ inne działania, które pozwolą ci zaaranżować nowe, nieplanowane zdarzenia

Niektóre z powyższych punktów są dla mnie odkryciem, chociażby punkt 4., o wykonywaniu pracy najlepiej jak się potrafi, nawet gdy jest to najprostszy i najmniej płatny zawód świata. Levin i Krumboltz uważają, że warto to robić, nawet wiedząc, że praca nie jest naszą wymarzoną i nosimy się z zamiarem zmiany na inną. To co pamiętają o nas ludzie, może mieć mieć wpływ na przyszłość. Nigdy nie wiemy ile razy spotkamy się jeszcze z dawnymi współpracownikami i przełożonymi i kto kogo zna w tym tylko pozornie wielkim świecie.

„Proś o to, czego pragniesz”– niesamowite jak łatwe do zastosowania. Często miałam problem z wyrażaniem swoich potrzeb w miejscu pracy. Od zawsze miałam głęboko zakorzenione przekonanie, że nie wolno mi zbyt wiele oczekiwać. Tymczasem teraz z podziwem obserwuję ile korzyści przynosi szczera rozmowa czy jasne komunikowanie o potrzebach liderowi, zwłaszcza że potrzeby zawsze poparte są rozsądnymi argumentami.

Stare powiedzenie „oko za oko”, może mieć także pozytywne konotacje- bo oznacza, że jeżeli komuś pomogliśmy, to ten ktoś  czuje masę wdzięczności w stosunku do nas. Warto zwracać się do takich osób po przysługę, poradę, słowo. Poza tym w ten sposób umacniamy związki z ludźmi i budujemy sobie potencjalne kontakty zawodowe.

Autorzy doradzają też, by nie poddawać się gdy napotkamy przeszkody lub gdy nasze pomysły zostaną odrzucone (patrz punkt 8.).
Myślę, że punkt ściśle wiąże się z punktem 7. Jeżeli nasze poczucie wartości jest na zdrowym, optymalnym poziomie, podejmowanie kolejnych prób i wyzwań nie będzie stanowiło większych problemów. Jeżeli jednak czujemy się źle sami ze sobą, faza „zdrowienia” po krytyce może być dłuższa i bardziej stopniowa. Zawsze jednak warto inwestować wciąż nowe pokłady energii w to co może zakiełkować na przyszłość. A przyszłość zaczyna się już w tej chwili, dokładnie w momencie rzucania ziarna na żyzną glebę (patrz punkt 2.).

Reklamy

2 Comments Add yours

    1. kamilagulbicka pisze:

      wzajemnie Drogi Osho 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s