W życiu chodzi o to, by być dobrym człowiekiem

Stop. Zatrzymaj się na chwilę. Pomyśl. Co zrobiłeś dziś dla innych? Cokolwiek.
Niezależnie od wyznawanych wartości, priorytetów i drogi, którą podążamy, w życiu chodzi tylko o jedno- by być dobrym człowiekiem.

toge


Tak niewiele a tak wiele.
Tak trudno niekiedy być dobrym choćby w drobnych sytuacjach.
Dlaczego? Bo to wymaga zapomnienia o swoim wielkim i ciężkim ego.

Przypomnij sobie, kiedy ostatnio zrobiłeś coś dla drugiego człowieka. Masz to?
Więc zastanów się- czy byłaby w tym jakakolwiek chęć zysku czy drobna myśl o sobie? Nie. Zapewne doświadczałeś jedynie radości i totalności. Połączenia z drugim człowiekiem i światem. Prawda jest taka, że im częściej koncentrujemy się na sobie, tym więcej problemów generujemy we własnym życiu. Zaczynamy poruszać się w  ograniczonej przestrzeni złożonej z „ja”, „moje”, „chcę”, „nie chcę”, „żądam”. W opozycji do tego stoi świat otwarty, tętniący życiem i jednością wszystkich poruszających się w nich istot.

Nikt nie wymaga od Ciebie wielkich rzeczy; nie musisz zapisywać się do wolontariatu, ani jechać z misją pokojową na tereny ogarnięte konfliktem. Wystarczy, że uśmiechniesz się do zmęczonej pani z warzywniaka, albo dasz spokój partnerowi, gdy ten chce obejrzeć mecz z piwem w ręku.

Tak niewiele dla FC Barcelony,
a tak wiele dla Twojego partnera.

Kocham samotność.
A jednak to w chwilach dzielenia czasu z innymi pojawiały się momenty największej błogości.
W filmie opartym na prawdziwej historii, „Into the wild”, główny bohater będąc na Alasce w opuszczonym wanie, drżącą ręką u kresu życia zapisuje ostatnie słowa: happiness only real, when shared. 

A tym bardziej drogocenny i prawdziwy jest to czas, gdy dzielimy go własnym nadmiarem, czyli tym co najlepsze. Neurozy dobrze jest schować między kartki pamiętnika, a przyjaciołom zasponsorować wspólny, szczery śmiech, który zbliża i powiększa apetyt na życie.

mccandless-magic-bus-8[6]

Niektórzy z nas niczym Chris McCandless muszą wyruszyć w życiową pielgrzymkę, by odnaleźć sens zapisanych przez niego słów. Niekiedy potrzebujemy też odbyć wewnętrzną podróż, by zbliżyć się do siebie a stamtąd dawać innym. Istnieje jednak też prostszy sposób, by zbudować chęć dzielenia się tym co najlepsze. Polega na zadaniu sobie dwóch pytań:

Jak zapamiętają mnie inni?
Gdybym wiedział,że widzę tych ludzi po raz ostatni w życiu, co bym zrobił?

Rozśmiesz kogoś, podaruj uśmiech, zrób herbatę, nakarm bezdomnego psa. Masz pasję? Zastanów się jak możesz ją wykorzystać dla pożytku innych.

Gdybyśmy byli świadomi upływającego czasu to już dziś chwycilibyśmy za telefon by przeprosić, podziękować, powiedzieć kocham. Skończylibyśmy grać. A przede wszystkim porzucilibyśmy pomysł, że świat sprzysiągł się przeciw nam. Tym łatwiej jest w to wierzyć im bardziej się od niego oddzielamy by nikogo do siebie nie dopuścić. Ale skrusz chociaż jedną cegłę, wpuść trochę światła w życie i obserwuj co się wydarzy.

Twardowski mawiał, „śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”.
Zawsze jest ktoś kto pragnie miłości.
Kogo dziś pokochałeś?


Zdjęcia (źródło):
1.leloveimage.blogspot.com
2. www.amusingplanet.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s