Sprzymierzeńcy marzeń

 

Skoro w ostatnim poście skupiłam się na tym, co szkodliwe i co nas osłabia, warto dziś zorientować się na tym, co dobre i co ciągnie nas ku mentalnym wyżynom. Tak oto chcę Wam zaprezentować kilka sposobów na podbudowanie własnej samooceny. Są to proste i łatwe do zastosowania sztuczki, bazujące na wewnętrznych przekonaniach.


Ostatnio stworzyliśmy wizję osobistego Krytyka- cenzora, który nieustannie komentuje wszystkie nasze poczynania, zamysły i próby osiągnięcia celów. Dziś natomiast stworzymy jego opozycję- Sprzymierzeńca, który jest cichym głosem wiary w umiejętności, które posiadamy. Niestety jest to zwykle głos zbyt subtelny i cichy, dlaczego na ogół traktujemy go w sposób lekceważący. Nie wiem, czy to zasługa wychowania, życia w Polsce czy nadmiernej ambicji, ale bardziej ufamy przerysowanej krytyce, niż autentycznym pochwałom.

Namalowałeś już swojego Krytyka, Sprzymierzeńca również możesz twórczo wykreować. Ale najpierw się z nim zapoznaj. Z racji tego, że jest zbyt nieśmiały by jawnie ukazać Ci się, jako indywidualna część Twojej osoby, dodaj mu trochę odrębności. Zobacz go jako osobę trzecią. Tak będzie łatwiej- zwykle ufamy dobrym opiniom na swój temat pod warunkiem, że padły z ust kogoś innego, najlepiej kogoś kogo cenimy i podziwiamy. Czy masz kogoś takiego?

Zrób sobie podróż do przeszłości i sprawdź, kto Cię chwalił i obdarzał zaufaniem. Zapisuj każde słowo pochwały własnych umiejętności i talentów, nawet jeśli były to jedynie komentarze mówione na szybko, urywane w pół zdania. Każda pochwała ma znaczenie!

Zanotuj również, kto był nadawcą miłych komentarzy. Jeżeli nie pamiętasz niektórych imion czy nazwisk, nadawaj im takie, z jakimi Ci się kojarzą. Wybierz jedną z tych osób, która w Twoim życiu odegrała największą rolę i której ciepłe słowa powodują, że kiedy potrzebujesz wewnętrznego wsparcia, ta jedna, wiele znacząca pochwała wypływa na powierzchnię niczym koło ratunkowe we wzburzonej tafli wody osobistych dołków i porażek.

o to

Ćwiczenia:

1.A teraz czas się odwdzięczyć. Weź kartkę, długopis i napisz do tej osoby list z podziękowaniem. Nie musisz go wysyłać. Ważne, byś był szczery i przelał na papier wszystkie ciepłe uczucia jakie towarzyszą Ci od bardzo dawna. Daj wyraz wdzięczności i kreatywności- napisz dlaczego słowa danej osoby są dla Ciebie niezmiernie ważne i co zmieniły w Twoim życiu. 

2. Zainwestuj w farby (polecam akwarele lub plakatówki), pędzel i blok rysunkowy. Namaluj Sprzymierzeńca. Zrób to z wdzięcznością, poświęć się temu- daj sobie czas na stworzenie go. Może i nie jesteś malarzem artystą, ale gdzieś w głębi na pewno jest w Tobie małe dziecko, które czasem marzy, by się pobawić i zabrudzić ręce. Zrób to! Poza tym- kiedy ostatnio coś namalowałeś? Przypuszczam, że gdy miałeś 10 lat…

3. Powiedz każdej osobie którą cenisz, coś miłego. Obdarzaj ludzi komplementami- niech wzrastają. Komplementy maja być autentyczne, a Ty masz stać się częścią ich osobistego Sprzymierzeńca. Jest na pewno wiele niewypowiedzianych słów i pochwał, które czekają na dotarcie do właściwego odbiorcy. Bądź więc posłańcem dobrych wiadomości i zobacz jak wzrastasz. Ty i Twoi przyjaciele.

Zdjęcia:
1. www.papilot.pl
2. mloda-matka.blogspot.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s