Ile naprawdę masz lat?

Jestem pewna, że zdarzają się Wam chwile, kiedy zapytani o wiek, myślicie w duchu „ja tyle nie mam”. I dodajecie sobie kilka cyferek, lub odejmujecie w metryce, myśląc że to przecież Wasz faktyczny wiek mentalny.


good

Czym się różni wiek mentalny od wieku biologicznego? Tym, przede wszystkim, że nie jest procesem liniowym. Możesz zdrowo się odżywiać, biegać i spać głęboko, ale pewnych rzeczy nie unikniesz- Twoje komórki ulegają starzeniu, co przyniesie ostateczne i nieodwołalne rezultaty w przyszłości, takie jak starość ciała i mózgu.

Wiek mentalny natomiast jest sumą nawyków i otwartości, wprost proporcjonalną do bycia spontanicznym i umiejętnością radzenia sobie z problemami. Jest bliski inteligencji emocjonalnej, która świadczy o zdolności do adaptacji w nowych sytuacjach życiowych i chęci poznawania tego, co nowe.

EQ A WIEK MENTALNY

Odkąd pamiętam, znajomi i przyjaciele dawali mi mniej lat niż mam. Mam dobre geny. Jednak mentalnie, zawsze czułam się trzydziestolatką. Nawet gdy miałam dziewiętnaście lat. Z ciekawości i w poszukiwaniu najbardziej odpowiedniego testu, do którego mogłabym zamieścić link na blogu, zrobiłam wczoraj ich kilka -sprawdzających wiek. O ile biologicznie, jestem w dobrej formie, to mentalnie jestem 40-latką. I od razu sprostuję domysły- mimo paru podobieństw, to nie test IQ czy EQ- wyższy wynik prowokuje raczej do zadania sobie pytania: czy jestem spontaniczna? Czy mam świeże podejście do życia, a może ugrzęzłam w sile starych nawyków? W końcu faktyczna metryka pokazuje liczbę 29 a nie 40…
Niektóre pytania w teście są banalne, inne cechuje sprawdzenie otwartości czytelnika na nowości i zmiany, które są przecież nieustannym procesem życiowym.

testy:
 http://www.arealme.com/mental/pl/
http://www.flirtic.pl/quiz/19

WIEK A DYSTANS

Będąc niedawno w odwiedzinach u znajomych, złożyło się, że na dniach jeden z nich miał obchodzić 50 urodziny, a jeszcze inny 40-tkę. Jako najmłodsza z towarzystwa przyznałam się do obchodzenia skromnej 30-tki w nadchodzących 2015 roku.

-Dobry wiek, ta trzydziestka- powiedział najstarszy kolega- Masz już jakieś doświadczenie życiowe a i całe życie przed sobą. Tyle możliwości!
-Czterdziestka też jest przyjemna- rzekł drugi- Czuję się w sile wieku!
-A jak Ty się masz staruszku?- zapytaliśmy 50-letniego kolegę.
-Dobrze. Czuję, że mogę jeszcze tyle zrobić, choć widzę, że pewnych rzeczy nie uczę się tak łatwo jak kiedyś. To fajny wiek…o ile jutro nie umrę. Chyba powinienem zacząć uprawiać sport. I nie pić tyle- rzekł biorąc potężny haust czerwonego wina.

.

Na każdym etapie życia mamy inne zadania do wykonania ale jednocześnie te same powinności wobec siebie- uczynić życie dynamicznym rozwojem a siebie najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Im robię się starsza, tym bardziej utwierdzam się, że nie należy się w niczym utwierdzać raz na zawsze. Otwarty i elastyczny umysł, jest gwarancją odnalezienia własnej ścieżki, nawet w gąszczu trudnych i skomplikowanych sytuacji. Ważne jest by polegać na sobie. Przewodnia myśl trzydziestolatki to kochaj siebie i daj sobie szczęście, nie oczekując niczego od innych. Smutne? Wręcz przeciwnie, bo czyni nas odpowiedzialnymi za własny los. A branie odpowiedzialności to jak zakup skrzynki złotych narzędzi.

Zdjęcie:
www.pbs.org

Reklamy

One Comment Add yours

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s