Archiwa tagu: coaching

Co jest Twoją misją?

way

Co jest Twoją misją, inaczej powołaniem? Co lubisz robić i do czego czujesz pociąg? Jakie masz talenty i umiejętności? Co jest Twoją dominującą właściwością? Zastanawiasz się nad tym? Bo ja zawsze o tym myślałam, ale nie w sposób praktyczny, który motywowałby do działania; myślałam raczej życzeniowo i przypuszczająco, „co by było, gdyby…”.  Ciekawiło mnie bowiem, jakie znaczenie dla świata miałoby to, że robię to co lubię i do czego mam talent.


A znaczenie miałoby ogromne, nie sądzisz? Wyobraź sobie, że dokładnie w tym momencie swojego życia robisz dokładnie to o czym marzyłeś całe dzieciństwo (pomiń ten punkt, jeśli twoim marzeniem było strzelanie z procy do bezdomnych kotów). To nie musi być twoja praca; to nie musi przynosić dochodów (choć może). Jak się czujesz? Szczęśliwy? Tak. Sądzę, że robiąc to co zawsze w skrytości ducha czuliśmy, bylibyśmy szczęśliwi. I tu mogę zakończyć, bo wszystko inne nie ma tak ogromnego znaczenia. Bo kiedy jesteś szczęśliwy dokładasz solidną cegiełkę wartości dla świata, który potrzebuje ludzi spełnionych. Tacy ludzie budują nowy świat, zmieniają tor wydarzeń lub po prostu dają innym tysiąc innych, pomniejszych właściwości takich jak poczucie bezpieczeństwa, radość, spokój i wiarę w możliwości.

Książka, która wczoraj wpadła mi w ręce zachęciła mnie do tego by pomyśleć- gdzie jestem, co robię, co chcę robić i gdzie chcę dojść. Nieustannie też poruszała temat „życiowej misji”, czyli właśnie owego powołania, które uwypukla życie i czyni je bardziej wartościowym. Coaching, czyli restauracja osobowości, Macieja Bennewicza, jest książką dla ludzi szukających odpowiedzi na powyższe pytania. Autor za cel postawił sobie zaktywizowanie ludzi do działania i podążania własną ścieżką.

bennewicz

Uprzedzę z góry- nie recenzuję książki, nie przeczytałam jej, a ledwie musnęłam kilka fragmentów. Były to jednak fragmenty na tyle mocne i skłaniające do refleksji, by zachęciły mnie do powrotu; więc kiedy skończę to co czytam aktualnie, na pewno będzie pierwszą w kolejce. Skoro ledwie mała jej część, sprawiła że chcę coś zmienić, to zapewne już dziś śmiało mogę ją polecić.

Owy fragment, był historią pewnego polskiego zakonnika, który podróżując po świecie, spowiadał ludzi w ośmiu różnych językach, a każda spowiedź czy rozmowa z nimi sprowadzała się do jednego- że rozmówcy nie czuli się szczęśliwi- minęli się bowiem z tym o czym marzyli przez całe życie. W obawie przed krytyką, przed inwestowaniem w siebie, w obawie przed tym, że nie są dostatecznie dobrzy lub gotowi. Brzmi znajomo? Bo ja się podpisuję pod tym obiema rękoma.

coaching-czyli-restauracja-130_l

Krótki lid pod tytułem, brzmi: „Zawsze jest za pięć dwunasta, aż do chwili kiedy niespodziewanie będzie już pięć po. Teraz jest właśnie za pięć”. A więc jest jeszcze czas. Ten czas nazywa się Teraz. Teraz jest czas na zmianę, Teraz jest czas na działanie, Teraz jest czas na Twoje wspaniałe życie. Chwyćmy więc byka za rogi i uczyńmy go naszym. Co Ty na to? 🙂

Blog Bennewicza: http://www.bennewicz.pl/blog/

Zdjęcia:
1). http://www.customize.org
2). http://www.weekend.gazeta.pl (Maciej Bennewicz)
3). www. merlin.pl

Jak być wydajnym człowiekiem?

Productivity Freeway Exit Sign

Świat wymaga od nas wysokiej wydajności. Mamy działać na pełnych obrotach w: pracy, domu, a nawet podczas rowerowej przejażdżki. Sami również tego od siebie wymagamy i nie jest to niczym złym. Niemal każdy z nas chce przeżyć życie intensywnie, wyciskając z niego co się da.


Pytanie tylko jak to zrobić i co się składa na wysoką wydajność? Otóż jest to sześć elementów, w czym dwie z nich to absolutna podstawa. Zadaj sobie kilka pytań i pracuj nad tymi sześcioma elementami a będziesz w stanie podnieść się z poziomu przeciętnej wydajności, na wysoki poziom efektywności.

1. Cel- czy jesteś świadomy do czego dążysz? To twoje marzenia, dążenia, twoje osobiste priorytety. To klarowna droga, którą idziesz. Świadomość drogi pozwala łatwiej znaleźć odpowiednie narzędzia do realizacji celów. Są to także pomniejsze cele, przy których można zapytać samego: jak mogę dobrze służyć? Jak mogę być dobrym pracownikiem/szefem? Jak mogę być dobrym partnerem/przyjacielem? W jaki sposób mogę być dla innych?

2. Obecność- to całkowite zaangażowanie w się w tu i teraz; bycie skoncentrowanym na zadaniu i drugim człowieku; to całkowita uważność i wysoka energia. Staraj się być zaangażowany w każdą relację i każdą sytuację, bądź zawsze w tu i teraz i zobacz co się wydarzy, zobacz jak bardzo inni otworzą się na ciebie i obdarzą cię głębokim zaufaniem.

Są to dwie podstawy wydajności. Dalszymi ważnymi elementami, nad którymi trzeba popracować, są:

3. Psychika– to cechy waszej osobowości, które wpływają na to, w jaki sposób dążycie do celu. Zadaj sobie dwa pytania- jakie trzy hasła najlepiej cię określają i jakie trzy hasła najlepiej określają twoje relacje z otoczeniem? Mogą to być również hasła, które chcecie by was określały, a więc coś do czego dążycie. Możecie je sobie zapisać na kartce i mieć zawsze w pobliżu, aby porównywać- czy to co robicie, to w jaki sposób żyjecie jest bliskie temu co napisaliście na kartce. Jeżeli nie, zastanówcie się, co zrobić, by podnieść się na ten poziom. Te sześc haseł, to wasz wysoki poziom do którego dążycie. Ja mam zapisane: determinacja, fascynacja, obecność. Myślę, że determinacja określa mnie jako człowieka teraz a fascynacja i obecność, to coś do czego dążę. Chcę nieustannie ekscytować się życiem, światem i ludźmi. I chcę przy tym zawsze być w tu i teraz, w pełni zaangażowana w sytuacje.

4. Fizjologia- często pomijana a jakże ważna. To wasz poziom energetyczny, samopoczucie waszego organizmu. Nikt z nas nie jest w stanie być wydajnym, kiedy ciało odmawia posłuszeństwa. Więc dążąc do wysokiej wydajności trzeba pamiętać o tym aspekcie jakim jest zdrowie fizyczne, na które składają się: wypoczynek, czyli odpowiednia ilość snu (7-8 godzin) oraz optymalne nawodnienie organizmu.

5. Produktywność- skupcie się na rzeczach istotnych; podążajcie za priorytetami; wydatkujcie energię na rzeczy, które  ostatecznie przyniosą wam oczekiwany rezultat. Zadaj sobie jedno ważne pytanie: co jest twoją życiową misją? Do czego dążysz? Znajdź odpowiedź i codziennie pełen inspiracji i optymizmu wykonuj zadania, które ostatecznie przybliżą cię do tego celu.

6. Perswazja (wpływ na innych)- bycie wydajnym to również bycie wpływowym człowiekiem, a więc takim, który przekonuje do siebie innych. Sekretem ludzi wpływowych to entuzjazm. To bycie charyzmatycznym i przekonującym; to spójność w słowach i działaniach. Więc bądź optymistą! Wyzwól w sobie entuzjazm!
Zajmuję się sprzedażą. Od mojego targetu zależy moja wypłata. Potrafię sprzedać produkt lub usługę, kiedy jestem całkowicie zaangażowana i podchodzę do klientów z entuzjazmem, bo nic tak nie przekonuje innych jak: energia, radość i zaangażowanie.

Aby przybliżyć wam o czym piszę, załączam inspirujący wykład z którego wiedzę zaczerpnęłam.  „6 questions for High-Performance from Brendon Burchard”.

Znajdź sobie mentora!

brendon-burchard-total-product-blueprint

Nie namawiam was do zapisania się do żadnej sekciarskiej grupy, ale szczerze zachęcam, by każdy z was znalazł sobie mentora. Kogoś za kogo radami podążycie do czasu aż staniecie się samodzielni, niezależni i rozwiniecie w 100% własny potencjał.


Po co nam „guru”? Po to by móc się na kimś wzorować. Nic tak nie podnosi naszej motywacji i produktywności jak podążanie za dobrym autorytetem. Wzorowanie się na drugim człowieku, który osiągnął to, do czego sami dążymy, pozwala nam uniknąć wielu błędów na ścieżce do celu. I co najważniejsze- skraca drogę. Dobry mentor potrafi wzbudzić entuzjazm do pracy, motywuje do wysiłku i jest najlepszym przykładem, że stosując polecane przez niego metody, osiągniemy sukces. 

Możecie mieć jednego mentora, ogólnożyciowego. Możecie też mieć kilku, w zależności od potrzeb. Wszystko co doprowadzi was do celu i będzie jednocześnie przynosić wam radość, będzie dobre. Jak poznać dobrego „guru” i kto to właściwie mógłby być?  Dobry „guru”, to taki, który współgra z waszymi właściwościami. To ten, z którym łatwo wam jest się utożsamić. To ten, z którym jest „chemia”. Jeżeli czujesz radość i entuzjazm w jego obecności, czytając jego książki, czy słuchając jego rad, a jednocześnie masz pewność, ze człowiek ten zrealizował to o czym mówi, to wiedz, że to właściwa osoba za którą możesz pójść.

Nie każdy potrzebuje mentora. Niektórzy z was są już zapewne tak bardzo rozwinięci, że nie potrzeba wam nikogo, za kim mielibyście podążać. Mentor, to dobre rozwiązanie do czasu aż zrealizujemy siebie, aż staniemy się szczęśliwi i będziemy w stanie samodzielnie wykorzystywać własny potencjał. Nie potrzebujemy nikogo poza sobą by być szczęśliwymi ludźmi. Ale by być szczęśliwymi, musimy mieć zaufanie do własnego umysłu- do naszego potencjału, zdolności i kompetencji i co chyba ważniejsze- musimy wiedzieć jak te kompetencje wykorzystać aby przyniosły oczekiwane rezultaty.
Nie każdy jest jednak takim szczęściarzem, który wie jak z punktu A dojść do odległego punktu B. Ale dobrą wiadomością jest to, że dzisiejszy rynek psychoterapii i coachingu oferuje całą paletę możliwości osobistego rozwoju. Gorąco zachęcam was, do coachingu. Znajdźcie sobie dobrego coacha, odpowiedzcie sobie na najważniejsze pytania i przy pomocy mądrych i doświadczonych ludzi idźcie prostą drogą do celu.

Na filmie widzicie Brendona Burcharda. Człowieka, który mnie fascynuje, całkowicie przekonuje i popycha do efektywnego działania.