Archiwa tagu: Albert Einstein

Bogactwo wyobraźni

Po co nam właściwie wyobraźnia? Czy na co dzień jest pomocna czy rozpraszająca? Jak możemy ją wykorzystać w pracy i podczas codziennych domowych zajęć?

cinematographe_lumiere


Benefity z wyobraźni

Sławny fizyk, Albert Einstein nie zmodyfikowałby newtonowskiej mechaniki klasycznej, gdyby nie wyobraźnia z której czerpał. Sam z resztą zwykł mówić że wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy. Dlaczego? Bo, po pierwsze: nakierowuje na poszukiwanie ciekawych odkryć i rozwiązań, których nie znaleźlibyśmy poruszając się wyłącznie w sferze suchych faktów; po drugie ukazuje potencjał umysłowy ukrywający się pod głęboko zakorzenioną logiką. To co teoretycznie niemożliwe, mieszka w wyobraźni, która dobrze wykorzystana może przynieść radość i urozmaicenie w zwykłym życiu. Dzięki niej mamy w na świecie mnóstwo fantastycznie prosperujących firm- zarówno wielkich korporacji jak i małych spółek; w kinie możemy oglądać zjawiskowe filmy w 3D, a półki uginają się od powieści, które wzięły początek w głowie autora; o powstaniu facebooka już nie wspomnę.

„Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy.
Wiedza jest ograniczona;
wyobraźnia okrąża świat”.
A. Einstein

Jeżeli ktoś twierdzi, że jest artystą, naukowcem czy odkrywcą a posługuje się wyłącznie lewą, logiczną półkulą mózgu, to sam zawęża sobie możliwości dotarcia do głębszego źródła. Posiadanie wyobraźni jest umiejętnością kreacji potencjalnego świata i niezwykłych rozwiązań w umyśle, co świadczy o dostrzeganiu tego co lata świetlne przed nami. Czyż Lem nie wyprzedzał swojej epoki? Podobnie jak Leonardo Da Vinci czy bracia Lumiere?

Wyobraźnia jest bliska dzieciom, które w łatwy sposób nawiązują połączenie z własną twórczością. Wykorzystują ją podczas zabawy, rysowania, zapełniają czas tysiącem pomysłów, by się nie nudzić. Czy znacie dzieci, które się nudzą? Pewnie są to pojedyncze (i leniwe) przypadki, którym w nadmiarze pozwala się na otępianie umysłu poprzez gry, telewizję i siedzenie przy komputerze. Zdrowo wychowywane latorośle potrafią zająć się same sobą czerpiąc radość z drobnych rzeczy. A dorośli? Ileż osób dorosłych nudzi się we własnym towarzystwie, kiedy nagle zostają odłączeni od internetu? Pewnie nie raz zdarzyło się wam doświadczyć tego niemiłego stanu, który nazywacie marazmem. Gdy doświadczacie go regularnie, to zdecydowany znak, że czas popracować nad wyobraźnią i zapełnić wewnętrzny świat kolorowymi kredkami.

Jak?

Przede wszystkim dobrze jest nauczyć się spędzać czas we własnym towarzystwie bez rozpraszaczy. Zabierzcie siebie na samotny spacer, kolację, doświadczajcie nowych rzeczy- spróbujcie zrobić coś po raz pierwszy, doświadczyć nowego, nieznanego smaku, porozmawiać z nieznajomym z parkowej ławki obok. Bądźcie wobec siebie szczodrzy. Przypomnijcie sobie do czego was ciągnęło w dzieciństwie i wróćcie do tego. Kupcie akwarele, zróbcie artystyczne zdjęcia, zapiszcie się na kurs szycia, dużo czytajcie i idźcie w kierunku, skąd wieje wiatr. I nie chodzi o to, by stworzyć sobie mały świat, w którym będziecie bezpieczni. Chodzi o wyjście naprzeciw nowemu i o rozwinięcie umiejętności ekscytowania się życiem. Z pozoru zwykłym i prostym, jakiego doświadczają miliony. Dobrze wykształcona wyobraźnia zwiększy zdolność do podejmowania odważnych decyzji a także produktywność i przedsiębiorczość w życiu zawodowym. Tylko ci idą naprzód, co mają wizję potencjału zawartego w brzemiennej przestrzeni.

Wyobraźnia w dorosłym życiu

Zdecydowałam się poruszyć temat wyobraźni z paru prostych powodów. Była dla mnie istotna, gdy byłam dzieckiem jedynakiem i często spędzałam czas w samotności. I zabrzmi to jak abstrakt, ale wówczas nie było internetu, ba! Nawet komputera czy kablówki a żyć trzeba było- jak przystało na dziecko- z uśmiechem na twarzy. I tak też było. Miałam fascynujące dzieciństwo bo potrafiłam stworzyć sobie świat, niczym Alicja w Krainie Czarów, którą co kilka kroków spotykały zaskakujące sytuacje i charakterystyczne jednostki. Nie wyobrażam sobie życia bez czerpania z fantazji i dziś. To ona pozwala się odstresować i wyżyć artystycznie- zapełnić kartkę wydarzeniami z głowy i doświadczać możliwości tam gdzie inni widzą jedynie przeszkadzającą mgłę. Wyobraźnia pozwala zobaczyć dobre strony trudnych porażek, bo ukazuje to co poza zasięgiem wzroku. Szybciej wyciąga z dołków bo pozwala doświadczyć smaku sukcesu, zanim ten jeszcze się pojawił. Krzysztof Kolumb nie odkryłby nieznanych lądów, gdyby nie wiara, że coś istnieje poza granicą ubogiej wówczas mapy świata.

Czy próbowaliście kiedyś bawić się w tworzenie opowieści? Możecie to robić w parze. Niech jedna osoba wymyśli wątek i powie kilka zdań a partner dopowie swoją wersję. Wy ciągnięcie jego zdanie, a on wasze. Po kilkunastu minutach historia robi się zabawna a przy tym zmusza was do coraz większego wykazywania się kreatywnością. Nie uwierzycie ile pomysłów mieszka w pozornie prostej opowieści przy pomocy burzy dwóch mózgów, która na marginesie jest dziś z powodzeniem stosowana również w firmach. Nowocześni pracodawcy dostrzegli w  wyobraźni żyzny grunt pod ciekawe rozwiązania. Na spotkaniach pracowniczych burze mózgów są dziś popularnym środkiem tworzenia nowych projektów, bo odrzucają wszelkie standardy. Im większa abstrakcja tym większa zabawa. Wyobraźnia nie uznaje ograniczeń!


Zdjęcie: blogs.cccb.org

Reklamy

Którą półkulę mózgu wykorzystujesz bardziej?

2013-02-06-LeftBrainRightBrain21

Wiesz dlaczego warto zwiększyć wydajność prawej półkuli mózgu? By być bardziej kreatywnym, mieć więcej z odkrywcy i ciekawego dziecka, które w każdym elemencie rzeczywistości doświadcza możliwości. Brzmi jak niezła zabawa, czyż nie?


Sprawne posługiwanie się prawą półkulą jest charakterystyczne dla artystów, naukowców i jednostek wybitnych. Osoby wykorzystujące ją w dominującej przewadze, nierzadko są geniuszami, nieprzystosowanymi jednak do życia w społeczeństwie.
Dlaczego tak się dzieje?

Skoro prawa część mózgu odpowiada za innowacyjność, odkrywanie i kreatywność, to dla równowagi lewa służy logice, racjonalizmowi i umiejętności poruszania się w fizycznym świecie. Ludzie ze słabo rozwiniętą lewą półkulą, bywają nieśmiali, zamknięci w sobie, często są także przyczyną problemów w rodzinie czy w miejscu pracy.

W historii świata jest wielu sławnych, u których prawa półkula mózgu dominowała w znaczący sposób. Należeli do nich: Albert Einstein, Aldous Huxley, Tomas Edison, Ernest Hemingway, czy Edgar Allan Poe. Każdy z nich zapisał się na kartach historii jako jednostka o genialnym umyśle, potrafiąca dokonać rzeczy wielkich czy potencjalnie niemożliwych. Jednocześnie byli osobami nie przystosowanymi społecznie- nie bez powodu niektórzy nadużywali alkoholu czy narkotyków, lub nie nawiązywali kontaktów z własnym środowiskiem- starali się w ten sposób odciąć od zbytniej emocjonalności i intensywnego doświadczania zjawisk.

einstein-formule-tableau

Co więc zrobić, by pobudzić w sobie kreatywność, nie tracąc jednocześnie kontaktu z rzeczywistością? Ćwicz je obie, naprzemiennie. Zrób test by dowiedzieć się, którą półkulą mózgu posługujesz się sprawniej. Wynik nie musi być rezultatem genetycznym a zaledwie nawykiem, do którego zostałeś przyzwyczajony w dzieciństwie. Jeżeli miałeś pomysłowych rodziców i wychowywałeś się jednocześnie w liberalnej szkole, gdzie innowacyjność była na miarę złota, być może masz dobrze rozwiniętą prawą pólkulę, lub oby dwie na podobnym poziomie. Jeżeli jednak przeszedłeś typową dla naszego systemu oświaty edukację tępiącą twórczość, nagradzają logikę i analityczne myślenie, przeważać u Ciebie może lewa półkula. Nie zaszkodzi sprawdzić.

Test: 
http://www.treningmozgu.pl/index.php?s=ciekawostki&p=art_20

Jeżeli w teście wyszło, że w dominującej części posługujesz się lewą półkulą, jest kilka prostych ćwiczeń, by sytuację odwrócić a przynajmniej zrównoważyć. Nie musisz pozostać analitykiem do końca życia. Twórczego myślenia można się nauczyć. Oto kilka przykładów jak to zrobić: 

  • Przynajmniej pięć minut dziennie pisz lewą ręką (jeżeli jesteś praworęczny). Pisz cokolwiek. Ważny jest sam akt, nie wynik
  • Rysuj. Maluj. Pisz. I odłóż na bok uprzedzenia. Przy tych paru prostych czynnościach, masz być małym, radosnym dzieckiem
  • Odkrywaj nowe drogi (co jakiś czas zmieniaj trasę do pracy/szkoły/kawiarni)
  • Przynajmniej raz w tygodniu zrób coś czego nie robiłeś wcześniej. Wypisz kilka czynności, które zawsze Cię intrygowały ale nigdy ich się nie podjąłeś. Daj sobie raz w tygodniu przynajmniej pół godziny na nowe doświadczenia
  • Rozwiązuj krzyżówki, diagramy i inne ćwiczenia pobudzające mózg do pracy

Dobrej zabawy!


Zdjęcia:
1.) www.huffingtonpost.com
2.) blog.donnawilliams.net