O dobrych sprzedawcach, zabobonach i o tym czego nie można ubrać na Sylwestra

Będąc dziećmi, zwykle pukamy się w czoło, słuchając anegdot i historyjek osób dojrzałych wiekiem. „Postradał zmysły”, myślimy, słysząc kolejną umoralniającą bajkę z ważną puentą. Dopiero w późniejszym wieku, zaczynamy cenić mądrość doświadczenia wynikającą z życia starszych ludzi. Dostrzegamy logikę i uczymy się znaczenia metafor. Klient-sprzedawca Jak to się zwykle zdarza kilka razy w miesiącu- wCzytaj dalej „O dobrych sprzedawcach, zabobonach i o tym czego nie można ubrać na Sylwestra”

Osobowość turysty

Znacie to? Chcecie się spokojnie przejść spacerem na plażę a tu nie da rady. Turyści opanowali wasz stały obszar relaksacyjny. Kopią piłki, rzucają patykami po lodach, krzyczą coś w obcym dla was języku. Może warszawskim, ciężko stwierdzić. I jak przeżyć nalot takich osobników? Przede wszystkim wziąć kilka głębokich oddechów. Turysta też człowiek. Zje lody, poturlaCzytaj dalej „Osobowość turysty”

Sami, lecz nie samotni

  Kiedyś, podczas szczerej rozmowy, znajomy powiedział: -Potrzebuję znaleźć sobie jakieś hobby. Albo dziewczynę. -Ale po co?- Odparłam. -Bo mi smutno samemu. I jakoś tak… nudno. Nie mam co robić. Rozbawiło mnie to i zdziwiło jednocześnie. Bo ja nigdy ze sobą się nie nudzę. Po prostu uważam, że to niemożliwe.  Przecież zainspirować można się wszystkim!Czytaj dalej „Sami, lecz nie samotni”

10 powodów dla których nie warto chodzić do biblioteki

Kolejny raz byłam w bibliotece. Nie miałam wyboru. Jestem średnio kilka razy do roku poszukiwana listem gończym za notoryczne przetrzymywanie książek. Ale co ja na to poradzę, że tak mocno się do nich przywiązuję. Dziś poszłam na kilka minut, wróciłam dwie godziny później. Chciałabym podać kilka powodów udowadniających tezę jakoby chodzenie do biblioteki było niebezpieczne.Czytaj dalej „10 powodów dla których nie warto chodzić do biblioteki”

Jaką pozycję lubisz najbardziej?

… i bynajmniej nie chodzi o pozycję książkową. Wczoraj stałam się ofiarą swoich własnych wpisów. A sytuacja wyglądała następująco. W pracy mam kolegę P., który również jest zapalonym blogerem. Często wymieniamy się informacjami na temat wordpressa, blogosfery, statystyk etc. Wczoraj, w trakcie pracy poszłam na krótkie szkolenie produktowe. Po godzinie, gdy wróciłam na miejsce, spojrzałamCzytaj dalej „Jaką pozycję lubisz najbardziej?”