Bezsenność

O ironio! Zapomniałam jak to jest spać. A przecież to taka prosta rzecz! Kładziesz się, zamykasz oczy, głęboko oddychasz i już… odlatujesz do sennej Nibylandii. Ale nie tym razem. Zaczęło się przed wyjazdem do Niemiec. Za dużo myślałam. Czy wszystko kupiłam? Czy spakowałam co trzeba? Czy opłaciłam rachunki? Jak będzie na miejscu? Czy mój angielskiCzytaj dalej „Bezsenność”

Niemcy vs Introwertyk: 1:0

No to wydało się. Ów introwertyczna dziewczyna lat 30, nie nadaje się na pracownicze wojaże. Po pierwsze ma za słabą psychikę. Tęskni za domem, chłopakiem, nauczycielką jogi a nawet za niebieskim kubkiem z morsem. Po drugie, ów introwertyczne dziewczę nie radzi sobie z tyloma zmianami naraz. Bo to nie tylko zmiana pracy. To także obcyCzytaj dalej „Niemcy vs Introwertyk: 1:0”

Introwertyk w drodze. Dramat w 3 aktach

Introwertyk wyjeżdża za granicę. Można by z tego nakręcić farsę, albo napisać grecką tragedię w celu wystawienia na deskach teatru. Jednoosobowa komedia rozpisana na trzy akty. Postać: Kamila, lat 30. Akt pierwszy: BEZSENNOŚĆ W którym postać nie może sobie przypomnieć, co to znaczy spać dobrze. Jest 25 czerwca. Cztery dni przed wyjazdem za granicę. KamilaCzytaj dalej „Introwertyk w drodze. Dramat w 3 aktach”

Uważaj o czym marzysz…

Wszechświat nieustannie podrzuca piękne prezenty. Tyle, że nie zawsze potrafimy je dostrzec. Bo przecież mamy ważniejsze rzeczy do zrobienia. Trzeba pozmywać naczynia, zrobić zakupy, uprać ciuchy, a wreszcie zalec na kanapie z nogami wyciągniętymi przed siebie, delektując się ciepłym powietrzem i dobrym filmem na canal plus. Takie to nasze ludzkie życie. Trochę bez sensu, nieCzytaj dalej „Uważaj o czym marzysz…”

Szukając właściwej drogi

W naszym jednostkowym życiu najbardziej zmagamy się z dwoma modelami działania. Pierwszy to: zrób coś przyjemnego teraz, a w jakiejś nieokreślonej przyszłości jako konsekwencja pojawi się nieprzyjemne. Powtarzaj przyjemność dość często a nieprzyjemne pojawi się wraz z odsetkami, bez których moglibyśmy spokojnie żyć. Drugi model to: zrób teraz coś, czego wygodniej byłoby nie robić i odnieś korzyści z tegoCzytaj dalej „Szukając właściwej drogi”

Niech każdy dzień będzie Dniem Dziecka

Niepostrzeżenie nadszedł czerwiec i przyniósł kolejne święto. Dzień Dziecka. Boże, mnóstwo tych świąt. Powoli się gubię. Ale o Dniu Dziecka pamiętam zawsze. Jest dla mnie ważniejszy niż Dzień Kobiet; ba! nawet od własnych urodzin. Ale dlaczego? Przecież własnych dzieci nie mam… Zanim jednak przejdę do wyjaśnień przeczytajcie pewną opowieść: Było upalne lato. W dusznym pokojuCzytaj dalej „Niech każdy dzień będzie Dniem Dziecka”

Zaadoptuj trzylatka

Ostatnie dni spędziłam u rodziców na wsi. Z okazji jubileuszowej imprezy zjechali się wszyscy z rodziny, nawet krewni zza granicy. To był dla mnie moment powrotu do przeszłości. Niektórych zobaczyłam po czterech latach przerwy, innych po dziesięciu. Przybyło zmarszczek, dzieci, kilogramów. Ale nie ubyło pogody ducha, której krewniakom nigdy nie brakło. Kiedyś, gdy byłam szkrabem,Czytaj dalej „Zaadoptuj trzylatka”

Pozwól sobie pomarzyć

Parę dni temu umówiłyśmy się z koleżanką na wymianę marzeń.  Ona wypisała swoje, a ja w zamian zaserwowałam jej wizję własnego życia.  Potraktowałyśmy to rytualnie, celebrując ten wieczór.  Zapaliłyśmy kadzidła, włączyłyśmy muzykę, ubrałyśmy fikuśne kolczyki… Raz na jakiś czas każdy z nas powinien odbyć randkę z marzeniami.  Mnóstwo ludzi nie zna siebie i nie wieCzytaj dalej „Pozwól sobie pomarzyć”

Jak smakuje życie?

Tożsamość A gdybyś tak mógł być kimś innym, to kim? Co byś robił? Jak byś żył? Wyobraź sobie, że możesz. To kim teraz jesteś nie definiuje Cię na zawsze. Możesz dokonać wyboru. Odważyć się. Być spontaniczny. Zacząć szukać. Szukanie zawsze doprowadza człowieka we właściwe miejsce i napełnia mądrym doświadczeniem. Co zrobić, by odkryć siebie naCzytaj dalej „Jak smakuje życie?”

Pokochaj kreatywność!

I tak oto po dwóch tygodniach milczenia muszę stwierdzić, że bez tworzenia człowiek umiera; powoli usycha tracąc wszelkie życiowe soki. I nie mówię tu o konkretnej formie twórczości, ale o kreatywności w ogólnym sensie.   Przez ostatnie dwa tygodnie niewiele pisałam. Dni dzieliłam między pracę, szkołę i książki. Żyłam rutynowo, wykonując codzienne obowiązki bez dopuszczaniaCzytaj dalej „Pokochaj kreatywność!”