Papierowa miłość

Pamiętam to jak dziś. Miałam 15 lat, mieszkałam na wsi a pojęcie komputera, komórki czy kablówki było mi obce. Mimo tych pozornych utrudnień zawsze miałam dobry kontakt ze światem. Wiesz dlaczego? Bo pisałam listy. Takie prawdziwe, na kolorowej papeterii, tworzone ulubionym długopisem, który brudził dłonie. Zawsze gdziekolwiek jechałam: czy na kolonie, czy do babci zaCzytaj dalej „Papierowa miłość”

Motyle pijane radością

Lubię mieć samotne randki. Zwłaszcza wtedy, gdy brakuje mi poczucia bezpieczeństwa. Znasz to? Budzisz się z bliżej nieokreślonym lękiem, nie wiedząc jaka jest jego przyczyna i marzysz, by schować się pod kocem lub w dobrych, ciepłych ramionach bliskiej osoby. Tak kiedyś robiłam. Ale wiele się zmieniło. Już nie szukam poczucia bezpieczeństwa w drugim człowieku. Wiem,Czytaj dalej „Motyle pijane radością”

Wszystko z Tobą w porządku!

  Tydzień temu jadąc „ukochaną” komunikacją miejską i przeżywając istne katusze w pudełku pełnym ludzkich sardynek, gdzie dostępne były tylko miejsca stojące, moją uwagę przykuł długowłosy chłopak w czarnej bluzie z kapturem. Podeszłam do niego i ustałam tuż obok siedzenia, które zajmował. Siedział nieruchomo, wzrok miał wbity w książkę i wydawał się być pogrążony wCzytaj dalej „Wszystko z Tobą w porządku!”

Nie słodź mi, Kochanie

Uwielbiam Kasię Miller. Jej książki wyleczyły mnie z wielu toksycznych pomysłów. Na przykład z pomysłu, że kobieta może być szczęśliwa tylko wtedy, kiedy jest w związku. I w ogóle z koncepcji, że kobieta MUSI mieć mężczyznę. Bo nie musi. Choć fajnie jak ma. Nie dlatego, że tak trzeba. Nie po to, by udowodnić sobie, żeCzytaj dalej „Nie słodź mi, Kochanie”

Mistrzyni Prostoty

Zagubiłam się. Gdzieś między jedną a drugą rozmową rekrutacyjną, między pracą a kolejnymi kursami zabłądziłam jak trzyletnie, przerażone dziecko. Intuicyjnie czułam, że coś tracę, że wchodzę w coraz bardziej poplątany gąszcz myśli i zbytecznych analiz. Tunel niepotrzebnych informacji i śmieciowych złudzeń. Że mam w życiu za dużo gonitwy za tym, co w istocie nie jestCzytaj dalej „Mistrzyni Prostoty”

Uczeń architekta

Czy wiesz, gdzie znajduje się środek Wszechświata, centrum wszystkiego, gdzie przeszłość i przyszłość nie istnieje oraz nie ma podziału na „ja” i „ty”? Dżahan, nadworny kornak oraz uczeń architekta zgłębiał to pytanie przez całe życie. Tymczasem odpowiedź była zawsze zadziwiająco blisko. W jego sercu. Dżahan nie miał łatwego życia. Po śmierci matki, pod opieką okrutnegoCzytaj dalej „Uczeń architekta”

Bezsenność

O ironio! Zapomniałam jak to jest spać. A przecież to taka prosta rzecz! Kładziesz się, zamykasz oczy, głęboko oddychasz i już… odlatujesz do sennej Nibylandii. Ale nie tym razem. Zaczęło się przed wyjazdem do Niemiec. Za dużo myślałam. Czy wszystko kupiłam? Czy spakowałam co trzeba? Czy opłaciłam rachunki? Jak będzie na miejscu? Czy mój angielskiCzytaj dalej „Bezsenność”

10 głośnych książek, których nienawidzą krytycy

Jestem typem czarnej owcy. Zawsze pod prąd i w inną stronę niż wieje wiatr.  Zwłaszcza jeśli chodzi o literaturę, bo szkoda mi czasu na tandetę. Niektórych książek jednak nie da się tak łatwo ominąć. Zdarza się, że atakują z witryn księgarń mamiąc prowokującą okładką lub obyczajowym skandalem, który wywołały przy okazji ich wydania. Przedstawiam WamCzytaj dalej „10 głośnych książek, których nienawidzą krytycy”

Niemcy vs Introwertyk: 1:0

No to wydało się. Ów introwertyczna dziewczyna lat 30, nie nadaje się na pracownicze wojaże. Po pierwsze ma za słabą psychikę. Tęskni za domem, chłopakiem, nauczycielką jogi a nawet za niebieskim kubkiem z morsem. Po drugie, ów introwertyczne dziewczę nie radzi sobie z tyloma zmianami naraz. Bo to nie tylko zmiana pracy. To także obcyCzytaj dalej „Niemcy vs Introwertyk: 1:0”

Introwertyk w drodze. Dramat w 3 aktach

Introwertyk wyjeżdża za granicę. Można by z tego nakręcić farsę, albo napisać grecką tragedię w celu wystawienia na deskach teatru. Jednoosobowa komedia rozpisana na trzy akty. Postać: Kamila, lat 30. Akt pierwszy: BEZSENNOŚĆ W którym postać nie może sobie przypomnieć, co to znaczy spać dobrze. Jest 25 czerwca. Cztery dni przed wyjazdem za granicę. KamilaCzytaj dalej „Introwertyk w drodze. Dramat w 3 aktach”