Współcześni nomadzi. Zmianę mamy we krwi

Kiedy mama opowiada o mnie koleżankom mówi: „prowadzi koczowniczy tryb życia”. Brzmi zabawnie,bo jest mocno podkoloryzowane.Słysząc to, zawsze się uśmiecham. W moim odczuciu,tryb życia jaki wiodę daleki jest od nomadyczności,choć w perspektywie „typowego” Polaka, może tak wyglądać. Bo dużo tu zmiany.Płynności. Niestabilności.Niepewności.Powietrza.Eteru. Czyli tego, czego „typowy dorosły”unika, bo się boi. Zamuruj, zabetonuj,ustal, podpisz,zapewnij,na zawsze. ACzytaj dalej „Współcześni nomadzi. Zmianę mamy we krwi”

Drogi TeleZajączku…

Wiem, że to nieodpowiednie.Mam już 35 lat i nie powinnam korzystaćz Twoich usług. Nikt o zdrowych zmysłach(i na dodatek w XXI wieku)nie zamieszcza anonsów towarzyskich na Łączce Telezajączka w Telegazecie. To dobre dla 12-latków i ludzi zacofanych cyfrowo. Jest przecież Facebook.Jest przecież Instagram.I Tinder pożalsieboże. Nie. Nie jestem ułomna.Znam social media i nie wstydzęsię swoichCzytaj dalej „Drogi TeleZajączku…”

Bez-Senni

Otwieram oczy. Jest jeszcze ciemno.Przez chwilę waham się, czy spojrzeć na zegarek.Głęboki wdech. Wytężam wzrok. 4.50. A więc przespałam noc. Taki dzień jest jak święto. Bo bywa, że budzę się o 3.00 lub przed 4.00. Wystarczy, że tylko raz otworzę oczy, i to już – gadatliwy mózg zaciera ręce – „Do roboty!” – Gadanie –Czytaj dalej „Bez-Senni”

Kim byłbyś bez… ? Krótka opowieść o prostym człowieku

Zawsze źle sypiam, gdy przyjeżdżam na wieś.Czy to kwestia zbyt twardego materaca, czy możedemonów, które mieszkają pod drewnianą podłogą?A może przodkowie nie dają o sobie zapomnieć? Nasz stary, rodzinny dom, powstał zaraz po wojnie.Przewinęły się przez niego dziesiątki, a możesetki osób. Ludzi rodzili się, umierali.Przychodzili na chwilę, a potem szli dalej. I teraz jestem wCzytaj dalej „Kim byłbyś bez… ? Krótka opowieść o prostym człowieku”

Fundamentalna niejednoznaczność bycia człowiekiem

Przyłapuję się ostatnio na tym, że wydaję więcejpieniędzy. Tak jakbym chciała w jakiś sposób się udoskonalić, coś dodać, poprawić, uszlachetnić. Nowy plakat do mieszkania znanego projektanta,nowe krzesło, narzuta, efekciarskie donice balkonowe,które dobrze prezentują się z zewnątrz. Nowe buty. I kolejne, bo przecena.Książka o samorozwoju. Nowy kwiat.Nowe dżinsy znanej marki, które w migzaplamiłam sokiem z buraków.Czytaj dalej „Fundamentalna niejednoznaczność bycia człowiekiem”

Słowa kłamią. Kim jesteś bez nich?

Tolkien powiedział kiedyś, że „ten kto nie zrozumie twojego milczenia, nie zrozumie też twoich słów”. Bardzo mi to bliskie. Milczenie, czy słowa? Co wybierasz na co dzień? Co dla ciebie jest bardziej naturalne i oczywiste? Na przykład, gdy wchodzisz z kimś w konflikt. Jaka jest twoja naturalna reakcja? Milczysz? A może dążysz do słownej konfrontacji,Czytaj dalej „Słowa kłamią. Kim jesteś bez nich?”

Oddzielenie. Mała iluzja „izolacji”

Droga Kobieto, drogi Mężczyzno. Jak się masz? Jak się czujesz w okresie przedłużającej się kwarantanny? Gdzie jesteś? Co robisz? Jak Twoje samopoczucie? Tęsknię za Tobą. Tak. Czasem łapię się na uczuciu tęsknoty i pomyśle, że jestem oddzielona od Ciebie i reszty świata. A potem siadam do medytacji, albo wychodzę z psem do Lasu, dotykam DrzewaCzytaj dalej „Oddzielenie. Mała iluzja „izolacji””

„RAZEM” – Oto czas ogólnoludzkiej transformacji. Moje spojrzenie na koronawirusa

Nie pisałam od miesiąca. To dla mnie nietypowe, bo przecież piszę od zawsze, a wibracja poruszająca placami jest częścią większego ruchu, który wypełnia umysł i ciało. Jedna z moich kręgowych sióstr zapytała w końcu: „kiedy pojawi się wpis? Brakuje mi ich”. A ja chciałam z tym pobyć. Z tym, co właśnie wydarza się na świecie.Czytaj dalej „„RAZEM” – Oto czas ogólnoludzkiej transformacji. Moje spojrzenie na koronawirusa”

Wszyscy jesteśmy uzależnieni. Pytanie nie „od czego”, ale „po co”?

Całe życie otaczali mnie ludzie uzależnieni. Na swojej drodze spotykałam narkomanów, alkoholików, ludzi uzależnionych od seksu, adrenaliny, marihuany czy telewizji. I zawsze zastanawiało mnie – dlaczego? Dlaczego przychodzą do mnie ludzie uzależnieni od czynności lub substancji, od których ja uzależniona nigdy nie byłam? Każdy mój związek, to związek z osobą uzależnioną. Każde moje zakochanie, byłoCzytaj dalej „Wszyscy jesteśmy uzależnieni. Pytanie nie „od czego”, ale „po co”?”

Dotknij mnie z czułością. O miłości i innych „przypadkach”

Zupełnie niedawno przeczytałam gdzieś piękne zdanie o miłości. I choć nie pamiętam, kto jest autorem, poruszyło mnie do głębi. Brzmiało mniej więcej tak: Jeśli odejdzie od ciebie osoba, którą kochasz, nie oznacza to, że opuszcza cię również miłość. Nikt nie może zabrać ci miłości, czy zdolności do jej odczuwania. Innymi słowy: odchodzi człowiek, ale nieCzytaj dalej „Dotknij mnie z czułością. O miłości i innych „przypadkach””