Jak nie rezygnować z celów?

Jak nie rezygnować z celów, marzeń czy planów- z tych małych i z tych wielkich, które obieramy sobie za priorytet życia? Przede wszystkim działać! Robić! A jak trzeba to i niekiedy się przymuszać.  Oczywiście, że czasami są chwile że jesteśmy zrezygnowani i najchętniej porzucilibyśmy marzenia w kąt oddając się słodkiemu lenistwu. Tymczasem kiedy beztrosko oczekujemyCzytaj dalej „Jak nie rezygnować z celów?”

Hipokryzja umysłu

Stare hiszpańskie przysłowie brzmi: „Bierz co chcesz i płać za to”. To krótkie zdanie doskonale oddaje ideę prawości – czyli uczciwości wobec samego siebie. Prawość jest ostatnim filarem poczucia własnej wartości, lecz nie najmniej istotnym. Rzadko używam słowa „prawość”, bo dla mnie jest to określenie które ma zbyt religijne powiązanie. Wolę określenie „uczciwość” lub „szczerość”.Czytaj dalej „Hipokryzja umysłu”

Życie celowe

„Cele nieujmowane w żaden plan działania nie są realizowane. Istnieją tylko jako frustrujące pragnienia. Oddawanie się marzeniom nie pozwala doświadczyć swojej skuteczności.” Życie celowe jest piątym i przedostatnim filarem poczucia własnej wartości.  Jest czynnikiem popychającym naprzód, jest jednocześnie umiejętnością kreowania własnego życia w sposób uważny i racjonalny. Świadomie zamieściłam taki a nie inny cytat wCzytaj dalej „Życie celowe”

Zbudujmy sobie popularność

Najsławniejszy polski bloger- Tomek Tomczyk, bliżej znany w blogosferze jako Kominek, twierdzi że emocjonalność i bycie opiniotwórczym to podstawa dobrego bloga. Więc dziś będzie emocjonalnie. Biorę w rękę nóż, nacinam delikatnie żyły i przelewam własną krew na wirtualny papier. Swoją drogą już mam dość tych wszystkich „kominkowych” rad. I rad wszystkich znających się na socialCzytaj dalej „Zbudujmy sobie popularność”

Punkt zwrotny

W życiu każdego z nas przychodzi czasem moment powiedzenia sobie „dość”. Nazywam go punktem krytycznym, bo jest bodźcem do zmiany własnego życia. Z frustrującego na takie, które przyniesie zadowolenie i szczęście.  Miałam wiele momentów zwrotnych w swoim niemal trzydziestoletnim życiu. Niektóre motywowały mnie do podjęcia długofalowej zmiany, inne wybuchały jak wulkan, po których po prostuCzytaj dalej „Punkt zwrotny”

Powiedz głośno czego pragniesz

Powiedz ludziom, że pragniesz mieszkać na Hawajach, albo że chcesz wyruszyć w samotną podróż dookoła świata. Powiedz, że chcesz napisać książkę w drewnianej chacie pod lasem lub, że marzysz o znalezieniu lepszej pracy, by mieć więcej na koncie. Powiedz to wszystko odważnie i wiedz, że masz do tego prawo. Do ziemi na Hawajach, dużej pensjiCzytaj dalej „Powiedz głośno czego pragniesz”

Dlaczego warto pracować mniej?

Bo jesteś efektywniejszy. Bo jesteś lepiej zorganizowanym pracownikiem. Bo czujesz się szczęśliwszy i pełen energii. Bo możesz zainwestować czas w inne źródła rozwoju, które zaowocują nowymi umiejętnościami w twojej pracy. Bo w krótszym czasie możesz zarobić więcej. Od przynajmniej sześciu lat jestem przeciwniczką pracy na pełen etat- czyli od momentu kiedy podjęłam pierwszą pracę. WCzytaj dalej „Dlaczego warto pracować mniej?”

Odpowiedzialność za siebie cz.2 (ćwiczenia)

„Branie odpowiedzialności za własne szczęście ma wielką moc. Pozwala wziąć życie we własne ręce.” Nathaniel Branden Wiecie już czym jest odpowiedzialność za siebie i dlaczego warto być kowalem własnego losu (opisałam to w poprzednim artykule). Dziś natomiast chciałabym napisać wam, jak to zrobić. „6 filarów poczucia własnej wartości” Brandena zawiera w sobie nie tylko sucheCzytaj dalej „Odpowiedzialność za siebie cz.2 (ćwiczenia)”

Odpowiedzialność za siebie

„Biorąc odpowiedzialność za własną egzystencję, uznajemy jednocześnie, że inni ludzie nie są naszymi sługami , nie istnieją na świecie po to, by zaspokajać nasze potrzeby. Nie jesteśmy upoważnieni, by traktować innych jako środek do osiągania przez nas celów, podobnie jak my nie jesteśmy środkiem do spełniania ich celów.” Nathaniel Branden Odpowiedzialność za siebie jest trzecimCzytaj dalej „Odpowiedzialność za siebie”

Jak ugryźć korpo?

Nie myślcie, że wam odpowiem na to pytanie. Nie mam pojęcia jak ugryźć korpo. To raczej ja oczekuję waszej podpowiedzi, bo sama nie mam pomysłów co zrobić by pracując w wielkiej, międzynarodowej firmie, nie zwariować. A mam uczucie, że wariuję każdego dnia po trochu, oddając każdej mniejszej czy większej korporacji cząstkę ja, która woła oCzytaj dalej „Jak ugryźć korpo?”