(Bezbronne) boginie w każdej kobiecie

Kiedy po raz pierwszy otwierałam książkę Jean Shinody Bolen „Boginie w każdej kobiecie” nie sądziłam, że rozdziały o bezbronnych boginiach jakkolwiek mnie poruszą. W końcu nie jestem zależna od kogokolwiek. A jednak. Podróż z jedną z nich zrobiła na mnie ogromne wrażenie i sprawiła, że odnalazłam w sobie jakości, których wcześniej dość skutecznie się wypierałam.Czytaj dalej „(Bezbronne) boginie w każdej kobiecie”

Eros. Porozmawiajmy o przyjemności

Dziś będzie temat, który od dawna odkładałam na półkę. I choć kilka razy przeszło mi przez myśl, żeby poruszyć ten wątek, ostatecznie zawsze rezygnowałam. Bo: nie wypada nie dotyczy mnie nie jestem zainteresowana to głupie/śmieszne/nie na miejscu. Seks. Jakiś czas temu zostałam zaproszona do grupy na Facebooku, którym tematem przewodnim jest „seks bez wstydu”. AleCzytaj dalej „Eros. Porozmawiajmy o przyjemności”

Wiek średni: urodziny, a może ponowne narodziny?

12 października będę obchodziła 34. urodziny. Czy to już podpada pod wiek średni? Taki półmetek życia, przy sprzyjających wiatrach. Choć nigdy niczego nie można wykluczyć. Może to końcówka, a może dopiero początek pięknej drogi? Musicie wiedzieć, że nigdy nie lubiłam swoich urodzin. To w ten dzień zwykle następowało apogeum smutku i poczucia samotności. W ubiegłymCzytaj dalej „Wiek średni: urodziny, a może ponowne narodziny?”

Opowieści z Sopockiego Wzgórza

Choć data w kalendarzu wskazuje, że lato wciąż trwa, to mam wrażenie, że tylko umownie. Świat o szóstej rano jest bowiem otulony rudobrązowym płaszczem Pani Jesień. Czułam to już pod koniec sierpnia. W powietrzu, które było inne. Chłodne, rześkie, pachnące mokrą ziemią i suchymi liśćmi, które opuściły korony drzew. Z ust zaczęła wydobywać się para.Czytaj dalej „Opowieści z Sopockiego Wzgórza”

Taniec Dusz w pięknych ciałach

Bywa nazywana medycyną. Lekarstwem duszy. Natchnieniem i terapią. Nigdy nie sądziłam, że do niej wrócę, bo przez ostatnie lata unikałam jej jak ognia. W dawnym mieszkaniu nie wolno było jej słuchać. Zakazywałam! (Teraz jest mi wstyd…) Zawsze była dla mnie niepokojąca i pod jej wpływem ruszała lawina emocji. Zdarzało się, że czasem ktoś mi jąCzytaj dalej „Taniec Dusz w pięknych ciałach”

Utracona żeńskość. Czyli dlaczego przestałam śpiewać

Matka, córka, siostra, opiekunka, przyjaciółka, strażniczka, kochanka. Wiedźma, indywidualistka dzikuska, altruistka, artystka, intelektualistka, romantyczka. Siedziałam w Kręgu Trzynastu Kobiet i patrzyłam na nie wszystkie. Każda inna. I każda przyszła na Krąg z inną jakością i własnym ciężarem. Każda wnosiła coś, czego nie miała ta obok. Piękne. Wysokie. Niskie. Szczupłe, inne większe. Niektóre miały włosy splecioneCzytaj dalej „Utracona żeńskość. Czyli dlaczego przestałam śpiewać”

Biegnąca z wilkami

Tak, wiem. Długo nie pisałam. Po raz kolejny wsiąknęłam w książkę, którą zna zapewne każda kobieta interesująca się własnym samopoznaniem i korzeniami. „Biegnąca z wilkami” zachwyca mnie za każdym razem i co typowe- podczas lektury odkrywam zawsze inne, fascynujące aspekty, których wcześniej tam nie  znajdywałam, lub je po prostu marginalizowałam. Właśnie dlatego warto do niejCzytaj dalej „Biegnąca z wilkami”

Opuść patriarchat mądra kobieto

Blog trochę podupadł w swej regularności, czemu winna jestem ja sama, jego autorka. Zaniedbałam stronę- przyznaję- wpisy powinny pojawiać co najmniej raz w tygodniu, wskutek roztargnienia rodziły się jednak rzadziej. Jak to bywa w życiu emocjonalnej kobiety, emocje żądzą jej kruchym życiem, niby właściciel marionetek posłusznie zawieszonych na cienkich lecz długich sznurkach. Toteż poruszały iCzytaj dalej „Opuść patriarchat mądra kobieto”

Kobiecość

Do pełnego zrozumienia własnej płci długo się dojrzewa; lata, dekady a czasem całe życie. Rzadko, która z nas dostaje to w spadku z mlekiem matki. Zazwyczaj uczymy się własnej płci tak samo jak pierwszych kroków i natury otaczającego świata. Kilka miesięcy temu zaczęłam poszukiwania własnej kobiecości od zadania sobie podstawowego pytania- Czym jest kobiecość? CzymCzytaj dalej „Kobiecość”

Kobieta i książka

Mimo XXI wieku, niektórzy z nas wciąż myślą na stereotypowy sposób. Szufladkują ludzi, etykietują samych siebie i poprzez sztywne koncepcje nie dopuszczają do głosu zmian, które zaszły w świecie dawno temu. Wydaje mi się, że owe zmiany, które zaszły na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat, nie były zmianami zewnętrznymi a jedynie ludzkim dojrzewaniem do przełamania sposobuCzytaj dalej „Kobieta i książka”