Zjadanie zwierząt. Jonathan Safran Foer

Najgorzej było pod koniec wojny. Najwięcej ludzi zginęło właśnie wtedy.Każdy dzień mógł być ostatnim. Raz jakiś rosyjski chłop przyniósł mi z domu kawałek mięsa, gdy zobaczył w jakim jestem stanie. – Uratował ci życie.– Nie zjadłam tego mięsa. – Jak to?– To była wieprzowina. Nie zjadłabym wieprzowiny.– Dlaczego?– Jak możesz pytać dlaczego?– Bo jest nieczysta?–Czytaj dalej „Zjadanie zwierząt. Jonathan Safran Foer”

Reprezentujesz jakąś grupę? Oto, jak NIE być złym przykładem

-A od jak dawna jest pani na tej … DIECIE? – zapytała ekspedientkaw dużym osiedlowym sklepie, gdy po raz kolejny zagaiłam, kiedy w końcuprzyjedzie wegański majonez. -Od 16 lat – odparłam. -Tyle czasu nie jem mięsa. -Niewiarygodne! Trudno uwierzyć… -Dlaczego? -Bo pani nie wygląda na…? Wegetariankę? Wegankę? Roślinożerczynię?Lewaczkę?Feministkę?Oszołoma?Fanatyczkę?Ortodoksa?Eko-terrorystkę?(kotłowało mi się w głowie)… –Bo pani nieCzytaj dalej „Reprezentujesz jakąś grupę? Oto, jak NIE być złym przykładem”

Kochasz gotować? Ten film zmieni Twoje życie… w kuchni!

Wszystko zaczęło się od Hirokazu Koreedy.A właściwie od jego niepozornego, 9-odcinkowego serialu na Netflixie. Już po 20 minutach „Makanai: W kuchni domu maiko”wiedziałam, że stare zainteresowanielada chwila zapuka do moich drzwi. Gotowanie.Pieczenie.Karmienie.Obróbka i transformacja przezpięć żywiołów. Tak naprawdę gotowanie nigdy nie przestało być mojąsympatią. Z czasem jednakzaczęliśmy ze sobą żyć jak w „starym, dobrym małżeństwie”.Czytaj dalej „Kochasz gotować? Ten film zmieni Twoje życie… w kuchni!”

Jakim czytelnikiem jesteś?

Jest tyle powieści, na które patrzę zachłannym okiem. Tyle opowiadań, bajek, klasycznych dzieł i trylogii fantasy,które chciałabym przytulić, a potem zapaść z nimi we wspólny sen-teleportować się do alternatywnego życia,żeby być przez chwilę kimś innym. Odważniejszym.Silniejszym.Bardziej utalentowanym.Myśleć inaczej.Dokonać innego wyboru. A jednak coraz częściej rezygnuję z tych literackich wypraw. Bo nie zdarzyło się naprawdę.Bo szkodaCzytaj dalej „Jakim czytelnikiem jesteś?”

„Zabrania się bawić! Zabrania się śmiać!”

Chyba straciłam umiejętność pisania – snucia opowieści, które przekazują emocje.Bardzo możliwe, że moja studnia słów wyschła. Nie nagle. Nie z dnia na dzień.Lecz powoli. Głodzona latamitraciła swoją wilgotność i sens. Owszem – piszę. Każdego dnia setki słówwydostają się spod palców, byzastygać na kartkach wirtualnego papieru. Krótkie newsy.Dłuższe recenzje.Obowiązki, spisane na małych karteczkach.Rzeczy, które trzeba wykonać.Czytaj dalej „„Zabrania się bawić! Zabrania się śmiać!””

Czego chce twój mózg? Zdziwisz się, ile rzeczy mu nie służy!

Czy wiesz, że mózg zużywa aż 25 proc. dziennego zapotrzebowania energetycznego? Zatem to, czym go karmisz oraz ile czasu dajesz mu na sen ma ogromne znaczenie. Znaczenie o tyle potężniejsze, że wpływa nie tylkona jakość myślenia czy kierowaniapodstawowymi funkcjami neurologicznymi, alerównież na nasz stan emocjonalny. Naukowcy odkryli, że w zależności od jakości przyjmowanych pokarmów, ilościCzytaj dalej „Czego chce twój mózg? Zdziwisz się, ile rzeczy mu nie służy!”

Jak się czujesz? Ta książka zmieni Twoje podejście do emocji

Nie przepadam za poradnikami, którezasypują milionem wskazówek „jak żyć?”,albo „jak odnaleźć szczęście”. Lubię natomiast książki popularnonaukowe, które podpierają się faktami. Nie ma tu „być może”, są dane. Statystyki. Randomizowanebadania, żywi ludzie i osobiste, często intymne przykłady z życia. I oczywiście zaufanie autora/autorów w wewnętrzną dojrzałość czytelnika oraz jego naturalną inteligencję. Nie chodzi o to byCzytaj dalej „Jak się czujesz? Ta książka zmieni Twoje podejście do emocji”

Dokąd tak pędzisz dziewczyno?

Ten blog miał być zupełnie inny. Nie zrozum mnie źle – kiedy zakładałam gow 2014 roku było dla mnie jasne, że będziemiał formę luźnej eseistyki. Bywało różnie. Blog rósł i malał wraz ze mnąadekwatnie do życiowych fal. Niekiedy pisałam recenzje książek,i zachwycałam się filmami. Czasem wrzuciłamjakiś przepis na ciasto lub zupę wegańską. Pojawił się postCzytaj dalej „Dokąd tak pędzisz dziewczyno?”

W intymnej bliskości obiektywu

Przeczytałam kiedyś, że w zdjęciu portretowym człowiekawyraża się stosunek emocjonalny fotografa do tej osoby.I pewnie analogicznie jest tak samo z obrazem czy rysunkiem. Kiedy więc patrzę na ostatnie fotografie, którezrobił mi ów człowiek widzę miłość, radość i szczęście. Moje oczy błyszczą – jest w nich głębokie życie i tak wiele warstw. Uchwycił to, o czymCzytaj dalej „W intymnej bliskości obiektywu”

Spokojni w niepokoju

Moja kuchnia często pełni rolę domowego biura. Długi blat zamontowany przy oknie pozwala obserwować dynamikę miejskiego zgiełku. Oprócz spacerów z psem po lesie to jedna z niewielu rzeczy, która zatrzymuje, bo uwalnia z chaosu myśli. A chaos myśli budzi niepokój. Jedna niepokojąca myśl pobudza kolejną, a ta paruje się z trzecią i nagle wydają naświatCzytaj dalej „Spokojni w niepokoju”