Opuść patriarchat mądra kobieto

Blog trochę podupadł w swej regularności, czemu winna jestem ja sama, jego autorka. Zaniedbałam stronę- przyznaję- wpisy powinny pojawiać co najmniej raz w tygodniu, wskutek roztargnienia rodziły się jednak rzadziej. Jak to bywa w życiu emocjonalnej kobiety, emocje żądzą jej kruchym życiem, niby właściciel marionetek posłusznie zawieszonych na cienkich lecz długich sznurkach. Toteż poruszały iCzytaj dalej „Opuść patriarchat mądra kobieto”

Moment graniczny

Pieniądze są doskonałą wymówką by odkładać życie na później. Bo podróże są za drogie, podobnie jak kurs montażu czy koncert światowej sławy muzyka. I tak żyjemy niepełnie, po łebkach i na pół gwizdka aż do momentu krytycznego w życiu, który nagle uzmysławia, że albo teraz albo nigdy-zaczniemy nareszcie żyć. Moment krytyczny Moment krytyczny, lub inaczejCzytaj dalej „Moment graniczny”

Jak nie TERAZ, to kiedy?

Pewnie NIGDY. Bo przyszłość nie istnieje. Jeszcze nie nadeszła i prawdopodobnie będzie inna niż się spodziewamy. Warunki będą gorsze, niż byśmy sobie życzyli. Zawsze będzie nie tak i ostatecznie zostaniemy zawieszeni w potencjalnie istniejącej przyszłości, która gdzieś jest; kiedyś nadejdzie a może nie. I tak oto w ten sposób skazujemy się na cierpienie czekania. BudowaniaCzytaj dalej „Jak nie TERAZ, to kiedy?”

Zabawa w rollercoaster

Zawsze zastanawiało mnie czy konstruktywniej będzie zajmować się własnym emocjami w celu ich rozpracowania, czy może lepiej gdy nie zwraca się na nie uwagi, wierząc że pozostawione samym sobie rozpuszczą się niczym poranna mgła unosząca się nad mokradłami. Jak zapewne zauważyliście, ostatnio jest mniej wpisów. I mniej emocji. To celowy zabieg. Chciałam sprawdzić, co sięCzytaj dalej „Zabawa w rollercoaster”

Zakochaj się w rzeczywistości

  Często w swoim życiu doświadczałam uczucia, że bez aprobaty i akceptacji innych zginę lub stanę się nikim. Ale czy to prawda? Czy faktycznie człowiek bez uwagi ze strony społeczeństwa zginie? Czy aprobata jest tak samo ważna jak powietrze i woda? Oczywiście, że nie. A najlepszym dowodem na to, jest fakt, że nie uzyskując aprobatyCzytaj dalej „Zakochaj się w rzeczywistości”

Moc dystansu

Czasem niewiele trzeba aby zobaczyć życie na nowo. Niekiedy wystarczy zostawić wszystko za sobą, przestać biec lub spuścić z tonu. Dystans umożliwia zobaczenie rzeczywistości takiej jaka jest, bez nadawania jej zbędnych kolorów. Dlatego warto czasem wyjechać, zmienić otoczenie, pobyć z kimś innym, lub po prostu pobyć z samym sobą. Nic tak nie napełnia umysłu dobrymi wrażeniamiCzytaj dalej „Moc dystansu”

Prowincjonalia

Kto mieszkał w małym mieście ten zna uczucie bycia puzzlem małej, miejskiej układanki. Bycia czyimś sąsiadem. Bycia znajomym przechodniem. Stałym klientem i znajomą twarzą. Żabianka. Małe miasto w wielkim mieście. Część Trójmiasta, ale i odrębna planeta, która żyje swoim tlenem i tętni specyficzną krwią. Pachnie starością i socjalizmem. Kocha starych ludzi, przygarnia studentów AWF. Bezpieczna,Czytaj dalej „Prowincjonalia”

Znajdź sobie mentora!

Nie namawiam was do zapisania się do żadnej sekciarskiej grupy, ale szczerze zachęcam, by każdy z was znalazł sobie mentora. Kogoś za kogo radami podążycie do czasu aż staniecie się samodzielni, niezależni i rozwiniecie w 100% własny potencjał. Po co nam „guru”? Po to by móc się na kimś wzorować. Nic tak nie podnosi naszejCzytaj dalej „Znajdź sobie mentora!”

Zatańcz w deszczu!

Ile razy nie zrobiłeś czegoś w obawie przed konsekwencjami?  Ile razy wcisnąłeś pedał hamulca w strachu przed oceną ze strony świata?  To nie świat cię hamuje, robisz to ty sam. Znasz zapewne to uczucie, że bardzo czegoś pragniesz, ale powstrzymujesz się przed działaniem, z powodu paraliżującego lęku związującego dłonie niczym mocny sznur sztywnych koncepcji iCzytaj dalej „Zatańcz w deszczu!”

Hipokryzja umysłu

Stare hiszpańskie przysłowie brzmi: „Bierz co chcesz i płać za to”. To krótkie zdanie doskonale oddaje ideę prawości – czyli uczciwości wobec samego siebie. Prawość jest ostatnim filarem poczucia własnej wartości, lecz nie najmniej istotnym. Rzadko używam słowa „prawość”, bo dla mnie jest to określenie które ma zbyt religijne powiązanie. Wolę określenie „uczciwość” lub „szczerość”.Czytaj dalej „Hipokryzja umysłu”