I że cię nie opuszczę…

… aż do kryzysu. Aż do znudzenia a może spotkania kogoś lepszego. W krótszej spódnicy. Z lepszym nosem lub szybszym samochodem. Nie opuszczę cię dopóki mi nie przeszkadzasz, dopóki nie chrapiesz i żyjesz na moich warunkach… Nie opuszczę cię aż do śmierci naszych złudzeń. Krótkie jest życie dzisiejszych relacji. Na palcach jednej dłoni mogę policzyćCzytaj dalej „I że cię nie opuszczę…”

Niech koniec będzie początkiem

Boimy się wszystkich końców. Końca wolności, ostatniego dnia w starej pracy, przeprowadzki, końca związku, końca bycia singlem, studentem, kobietą bez zobowiązań lub kobietą zobowiązaną. Dlaczego tak bardzo boimy się momentów granicznych i tego co zwiastuje metaforyczną śmierć? Śmierć na zakręcie Zmiana jest śmiercią w sensie metaforycznym, symbolizującym utratę czegoś cennego lub znanego, swojskiego i bezpiecznego.Czytaj dalej „Niech koniec będzie początkiem”

Pod prąd

Przechodząc osiem lat temu na wegetarianizm, słyszałam wiele niepochlebnych opinii i powodów, dla których nie powinnam tego robić: „dostaniesz anemii”, „wylądujesz w szpitalu”, „zginiesz marnie”. Minęło osiem lat. Nigdy nie miałam anemii, nie przetaczali mi krwi, żyję i mam się dobrze. Ten post nie jest o tym jak przejść na dietę roślinną, ale o tymCzytaj dalej „Pod prąd”

Po co nam bycie niezwykłym?

Co dzień od nowa silimy się na oryginalność w myśl zasady, że im trudniej, tym lepiej. Skomplikowane sytuacje to ciekawe życie. A może odwrotnie? Im trudniej tym mniej zabawnie? Mało kto z nas otwarcie przyznaje się do prawdziwych zainteresowań i sympatii, w obawie przed śmiesznością lub co gorsza, posądzeniem o banalizm. Grochola? Proszę cię! WCzytaj dalej „Po co nam bycie niezwykłym?”

100 powodów, dla których warto kochać siebie

Są takie powody i zna je osoba najbliższa Twojemu sercu. Nikt inny jak Ty sam. Nie podam Ci ich, bo  Cię nie znam a nie chcę zmyślać. Wiem natomiast za co siebie mogę darzyć ogromem miłości i codziennie wymieniam na kartce sto argumentów dlaczego warto bym siebie kochała. Powody każdego dnia są inne, choć niektóreCzytaj dalej „100 powodów, dla których warto kochać siebie”

W życiu chodzi o to, by być dobrym człowiekiem

Stop. Zatrzymaj się na chwilę. Pomyśl. Co zrobiłeś dziś dla innych? Cokolwiek. Niezależnie od wyznawanych wartości, priorytetów i drogi, którą podążamy, w życiu chodzi tylko o jedno- by być dobrym człowiekiem. Tak niewiele a tak wiele. Tak trudno niekiedy być dobrym choćby w drobnych sytuacjach. Dlaczego? Bo to wymaga zapomnienia o swoim wielkim i ciężkimCzytaj dalej „W życiu chodzi o to, by być dobrym człowiekiem”

Piękni 30-letni (?)

Kim są dzisiejsi 30-latkowie? Co osiągnęli i jakie stawiają sobie zadania? Czy różnią się od 30-latków, jakimi byli nasi rodzice? Pokolenie obecnych 30-latków, to ludzie z rocznika 83, 84 a teraz także i 85 (ja sama). Zaczęłam ostatnio obserwować rówieśników, podpytując co robią, kim i z kim są, jak układa im się życie. Czasami nawetCzytaj dalej „Piękni 30-letni (?)”

Którą półkulę mózgu wykorzystujesz bardziej?

Wiesz dlaczego warto zwiększyć wydajność prawej półkuli mózgu? By być bardziej kreatywnym, mieć więcej z odkrywcy i ciekawego dziecka, które w każdym elemencie rzeczywistości doświadcza możliwości. Brzmi jak niezła zabawa, czyż nie? Sprawne posługiwanie się prawą półkulą jest charakterystyczne dla artystów, naukowców i jednostek wybitnych. Osoby wykorzystujące ją w dominującej przewadze, nierzadko są geniuszami, nieprzystosowanymiCzytaj dalej „Którą półkulę mózgu wykorzystujesz bardziej?”

Zabawa w rollercoaster

Zawsze zastanawiało mnie czy konstruktywniej będzie zajmować się własnym emocjami w celu ich rozpracowania, czy może lepiej gdy nie zwraca się na nie uwagi, wierząc że pozostawione samym sobie rozpuszczą się niczym poranna mgła unosząca się nad mokradłami. Jak zapewne zauważyliście, ostatnio jest mniej wpisów. I mniej emocji. To celowy zabieg. Chciałam sprawdzić, co sięCzytaj dalej „Zabawa w rollercoaster”

Osobowość turysty

Znacie to? Chcecie się spokojnie przejść spacerem na plażę a tu nie da rady. Turyści opanowali wasz stały obszar relaksacyjny. Kopią piłki, rzucają patykami po lodach, krzyczą coś w obcym dla was języku. Może warszawskim, ciężko stwierdzić. I jak przeżyć nalot takich osobników? Przede wszystkim wziąć kilka głębokich oddechów. Turysta też człowiek. Zje lody, poturlaCzytaj dalej „Osobowość turysty”