Czym byłoby nasze życie bez ciągłych zmian i prób ulepszania rzeczy, które tworzymy? Byłoby ledwie przystankiem na którym utknęliśmy. Bo przecież życie wymaga od nas wysiłku, by posuwać się do przodu; by ewoluować łagodnie choć zauważalnie. Uczucie, że czas najwyższy podjąć konkretne działania towarzyszyło mi już od ponad pół roku. Przez ostatnie miesiące natężyło sięCzytaj dalej „Nadchodzą zmiany…”
Archiwa kategorii: smak życia
Miasto. Kochać czy nie kochać?
Czym jest dla Ciebie miasto? Czy potrafisz je kochać mimo zgiełku, hałasu i anonimowości? Przez jednych ukochane, przez innych znienawidzone może być inspiracją i pakietem wspaniałych możliwości. Wybór należy do Ciebie. When you’re alone and life is making you lonely you can always go Downtown When you’ve got worries, all the noise and the hurryCzytaj dalej „Miasto. Kochać czy nie kochać?”
W stronę świadomości
Świadomość wyklucza ignorancję. Będąc bardziej uważnymi zaczynamy dostrzegać i doceniać to, co naprawdę ważne w życiu. Nie tylko dla nas wewnętrznie ale również dla otaczającego nas świata. I co istotne- przestajemy tracić cenny czas na głupoty. Parę dni temu, nazajutrz po koncercie Natalii Przybysz w gdańskim Parlamencie, gdy siedzieliśmy z partnerem w kuchni pijąc kawę,Czytaj dalej „W stronę świadomości”
Happy birthday! Happy new life!
Czasem życie przesyła nam prezenty. Niespodziewane, miłe i podnoszące na duchu. Takie, które wydają się być idealne na obecny moment zwątpienia w drogę, którą idziemy. Bo przecież nic istotnego się nie dzieje… Zacznę kolokwialnie- przedwczoraj stuknęła mi trzydziestka . A musicie wiedzieć, że dla mnie urodziny i sylwester to dwa najgorsze dni w roku. CzasCzytaj dalej „Happy birthday! Happy new life!”
Ukłon do lustra
Miłość. Towar na który zawsze jest popyt. Słowo wykorzystywane na wszelkie sposoby, jako obietnica a także pogróżka, jeśli zasugerujemy jej brak. Idealne narzędzie marketingowe by sprzedać czekoladę, czasopismo, książkę lub nowy film. Czyżby była kluczem do szczęścia? Znamy jej kilka rodzajów. Rodzicielska, przyjacielska, romantyczna, intymna… Mogłabym wymienić jeszcze szereg innych w obrębie pokrewieństwa i pozaCzytaj dalej „Ukłon do lustra”
Tysiąc zachwytów jednego dnia
Narzekamy zamiast doceniać to, co jest dostępne tu i teraz, w chwili obecnej. Niedostrzeganie piękna wokół, odziera nas ze szczęścia i poczucia zwykłej ludzkiej satysfakcji. Ale jak tu się zachwycać skoro do pracy trzeba wstać o 5.30., za oknem pada deszcz a starsza kobieta w ciasnym tramwaju włożyła Ci parasol w żebra? Bywają takie dni, jakCzytaj dalej „Tysiąc zachwytów jednego dnia”
Dwie wredne Mordy
Zdołaliście zapewne zauważyć, że wpisów we wrześniu było mniej. Miały na to wpływ dwie rzeczy: cudza krytyka i stres. O tym jak te dwie niesympatyczne Mordy wzajemnie się łączą i na siebie wpływają miałam przekonać się w ciągu minionego miesiąca… Okej. Krytyka jest nieodłącznym elementem życia; potrafi być budująca i popychać naprzód o ile jestCzytaj dalej „Dwie wredne Mordy”
Zmiana trasy
Któż z nas nie próbował bądź nie chciał choć raz zmienić swojego życia? Tak totalnie- zaczynając od zera, od pustej głowy bez uprzedzeń, napełniając ją na nowo umiejętnościami i pomysłami? Najbardziej motywujące jest niezadowolenie z miejsca w którym jesteśmy. Bo jeżeli mamy dobrze rozwiniętą wyobraźnię, bez trudu potrafimy wyobrazić sobie co będzie za trzydzieści lat.Czytaj dalej „Zmiana trasy”
Przyjaciele
Era facebookowych znajomości nie sprzyja zawieraniu głębokich przyjaźni. Szybko się nudzimy i łatwo porzucamy to, co brzydkie i niewygodne, np. trudne emocje widziane w drugim człowieku. Przyjaźń wymaga cierpliwości i pełnego zaangażowania, a dziś tak trudno o czas i chęci… Nie jestem łatwym przyjacielem, wręcz przeciwnie. Dąsam się, często przeklinam wyprowadzona z równowagi, obrażam zaCzytaj dalej „Przyjaciele”
W rytmie serca
Ile to już razy zrobiliśmy coś wbrew sobie, by zadowolić otoczenie lub upewnić je, że wszystko z nami w porządku? Szukamy aprobaty jak myszy tłustego sera, nie licząc się z tym, że złapiemy się w misterną pułapkę zdrady wlasnych przekonań. A gdy zdradzimy samych siebie, to nie potrafimy już ufać swoim wyborom. To rzecz takaCzytaj dalej „W rytmie serca”