Niepostrzeżenie nadszedł czerwiec i przyniósł kolejne święto. Dzień Dziecka. Boże, mnóstwo tych świąt. Powoli się gubię. Ale o Dniu Dziecka pamiętam zawsze. Jest dla mnie ważniejszy niż Dzień Kobiet; ba! nawet od własnych urodzin. Ale dlaczego? Przecież własnych dzieci nie mam… Zanim jednak przejdę do wyjaśnień przeczytajcie pewną opowieść: Było upalne lato. W dusznym pokojuCzytaj dalej „Niech każdy dzień będzie Dniem Dziecka”
Tagi archiwum: dzieciństwo
Zaadoptuj trzylatka
Ostatnie dni spędziłam u rodziców na wsi. Z okazji jubileuszowej imprezy zjechali się wszyscy z rodziny, nawet krewni zza granicy. To był dla mnie moment powrotu do przeszłości. Niektórych zobaczyłam po czterech latach przerwy, innych po dziesięciu. Przybyło zmarszczek, dzieci, kilogramów. Ale nie ubyło pogody ducha, której krewniakom nigdy nie brakło. Kiedyś, gdy byłam szkrabem,Czytaj dalej „Zaadoptuj trzylatka”
Cicha wędrówka do korzeni
Zawsze zadziwia mnie ile szczęścia mogą dać najprostsze rzeczy i czynności. A odkąd czytam „Biegnącą z wilkami” do tego, co najprostsze zaczynam powracać z wielką wdzięcznością i otwartym umysłem. Pamiętam jak będąc jeszcze małym skrzatem niewiele potrzebowałam do szczęścia. Odrobinę swobody i rodzicielskiego zaufania oraz łąki i kontakt ze zwierzętami. Zwykle tak spędzałam każde lato-Czytaj dalej „Cicha wędrówka do korzeni”
Ukłon do lustra
Miłość. Towar na który zawsze jest popyt. Słowo wykorzystywane na wszelkie sposoby, jako obietnica a także pogróżka, jeśli zasugerujemy jej brak. Idealne narzędzie marketingowe by sprzedać czekoladę, czasopismo, książkę lub nowy film. Czyżby była kluczem do szczęścia? Znamy jej kilka rodzajów. Rodzicielska, przyjacielska, romantyczna, intymna… Mogłabym wymienić jeszcze szereg innych w obrębie pokrewieństwa i pozaCzytaj dalej „Ukłon do lustra”
Dwie wredne Mordy
Zdołaliście zapewne zauważyć, że wpisów we wrześniu było mniej. Miały na to wpływ dwie rzeczy: cudza krytyka i stres. O tym jak te dwie niesympatyczne Mordy wzajemnie się łączą i na siebie wpływają miałam przekonać się w ciągu minionego miesiąca… Okej. Krytyka jest nieodłącznym elementem życia; potrafi być budująca i popychać naprzód o ile jestCzytaj dalej „Dwie wredne Mordy”
I że cię nie opuszczę…
… aż do kryzysu. Aż do znudzenia a może spotkania kogoś lepszego. W krótszej spódnicy. Z lepszym nosem lub szybszym samochodem. Nie opuszczę cię dopóki mi nie przeszkadzasz, dopóki nie chrapiesz i żyjesz na moich warunkach… Nie opuszczę cię aż do śmierci naszych złudzeń. Krótkie jest życie dzisiejszych relacji. Na palcach jednej dłoni mogę policzyćCzytaj dalej „I że cię nie opuszczę…”
Bogactwo wyobraźni
Po co nam właściwie wyobraźnia? Czy na co dzień jest pomocna czy rozpraszająca? Jak możemy ją wykorzystać w pracy i podczas codziennych domowych zajęć? Benefity z wyobraźni Sławny fizyk, Albert Einstein nie zmodyfikowałby newtonowskiej mechaniki klasycznej, gdyby nie wyobraźnia z której czerpał. Sam z resztą zwykł mówić że wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy. Dlaczego? Bo,Czytaj dalej „Bogactwo wyobraźni”