Wielka Magia

Są książki, które potrafią zmieniać życie, poprzez prowokowanie do działania i poszukiwań. Przeczytałam ich wiele, ale tylko kilka z nich naprawdę zapadły mi w pamięć. „Wielka Magia” Elisabeth Gilbert jest jak kanapka z masłem orzechowym. Niby nic wykwintnego a potrafi nasycić i poprawić humor.   Dzisiaj nie będę obiektywnym krytykiem, bo nie zamierzam. Dziś jestemCzytaj dalej „Wielka Magia”

Miasto. Kochać czy nie kochać?

Czym jest dla Ciebie miasto? Czy potrafisz je kochać mimo zgiełku, hałasu i anonimowości? Przez jednych ukochane, przez innych znienawidzone może być inspiracją i pakietem wspaniałych możliwości. Wybór należy do Ciebie. When you’re alone and life is making you lonely you can always go Downtown When you’ve got worries, all the noise and the hurryCzytaj dalej „Miasto. Kochać czy nie kochać?”

Coaching nie z tej ziemi

Zadawanie sobie ważnych pytań jest dalece ważniejsze niż same odpowiedzi. Dlaczego? Bo pytanie, to poszukiwanie. A poszukiwanie, to życie, energia i radość. O tym, jak ważne jest badanie samego siebie i zmiana przekonań pisze coach, Maciej Bennewicz w książce o zabawnym tytule: „Coaching, tajemniczy dar kosmitów dla ludzkości”. Tytuł każe przypuszczać, że czytelnik będzie miałCzytaj dalej „Coaching nie z tej ziemi”

Happy birthday! Happy new life!

Czasem życie przesyła nam prezenty. Niespodziewane, miłe i podnoszące na duchu. Takie, które wydają się być idealne na obecny moment zwątpienia w drogę, którą idziemy. Bo przecież nic istotnego się nie dzieje… Zacznę kolokwialnie- przedwczoraj stuknęła mi trzydziestka . A musicie wiedzieć, że dla mnie urodziny i sylwester to dwa najgorsze dni w roku. CzasCzytaj dalej „Happy birthday! Happy new life!”

Ukłon do lustra

Miłość. Towar na który zawsze jest popyt. Słowo wykorzystywane na wszelkie sposoby, jako obietnica a także pogróżka, jeśli zasugerujemy jej brak. Idealne narzędzie marketingowe by sprzedać czekoladę, czasopismo, książkę lub nowy film. Czyżby była kluczem do szczęścia? Znamy jej kilka rodzajów. Rodzicielska, przyjacielska, romantyczna, intymna… Mogłabym wymienić jeszcze szereg innych w obrębie pokrewieństwa i pozaCzytaj dalej „Ukłon do lustra”

Tysiąc zachwytów jednego dnia

Narzekamy zamiast doceniać to, co jest dostępne tu i teraz, w chwili obecnej. Niedostrzeganie piękna wokół, odziera nas ze szczęścia i poczucia zwykłej ludzkiej satysfakcji. Ale jak tu się zachwycać skoro do pracy trzeba wstać o 5.30., za oknem pada deszcz a starsza kobieta w ciasnym tramwaju włożyła Ci parasol w żebra? Bywają takie dni, jakCzytaj dalej „Tysiąc zachwytów jednego dnia”

Dwie wredne Mordy

Zdołaliście zapewne zauważyć, że wpisów we wrześniu było mniej. Miały na to wpływ dwie rzeczy: cudza krytyka i stres. O tym jak te dwie niesympatyczne Mordy wzajemnie się łączą i na siebie wpływają miałam przekonać się w ciągu minionego miesiąca… Okej. Krytyka jest nieodłącznym elementem życia; potrafi być budująca i popychać naprzód o ile jestCzytaj dalej „Dwie wredne Mordy”

Zmiana trasy

Któż z nas nie próbował bądź nie chciał choć raz zmienić swojego życia? Tak totalnie- zaczynając od zera, od pustej głowy bez uprzedzeń, napełniając ją na nowo umiejętnościami i pomysłami? Najbardziej motywujące jest niezadowolenie z miejsca w którym jesteśmy. Bo jeżeli mamy dobrze rozwiniętą wyobraźnię, bez trudu potrafimy wyobrazić sobie co będzie za trzydzieści lat.Czytaj dalej „Zmiana trasy”

Przyjaciele

Era facebookowych znajomości nie sprzyja zawieraniu głębokich przyjaźni. Szybko się nudzimy i łatwo porzucamy to, co brzydkie i niewygodne, np. trudne emocje widziane w drugim człowieku. Przyjaźń wymaga cierpliwości i pełnego zaangażowania, a dziś tak trudno o czas i chęci… Nie jestem łatwym przyjacielem, wręcz przeciwnie. Dąsam się, często przeklinam wyprowadzona z równowagi, obrażam zaCzytaj dalej „Przyjaciele”

I że cię nie opuszczę…

… aż do kryzysu. Aż do znudzenia a może spotkania kogoś lepszego. W krótszej spódnicy. Z lepszym nosem lub szybszym samochodem. Nie opuszczę cię dopóki mi nie przeszkadzasz, dopóki nie chrapiesz i żyjesz na moich warunkach… Nie opuszczę cię aż do śmierci naszych złudzeń. Krótkie jest życie dzisiejszych relacji. Na palcach jednej dłoni mogę policzyćCzytaj dalej „I że cię nie opuszczę…”